Filip Chajzer szykuje się do pierwszego - bo dla niego to liczą się jako pierwszy - kościelnego ślubu. Z Bianką, młodszą o 20 lat, stawia na ołtarzu i nie daje sobie psuć życzliwością sieciowych komentatorów. W najnowszym wywiadzie przyznał, że organizacja wesela okazała się nie lada wyzwaniem.

Ślub już za rogiem, a Chajzer w roli wedding planera

Filip Chajzer nie ukrywa, że zaangażowanie się w organizację ślubu zmieniło jego perspektywę. "Ja zostałem swoją wedding plannerką, bo lubię się angażować i powiem ci, że rozumiem, dlaczego powstał ten zawód. Do skoordynowania jest tyle rzeczy na raz, że to jest jak festiwal w telewizji" - wyznał w rozmowie z "Faktem". Prezenter przyznał również, że nigdy nie sądził, iż sam będzie żenić się w kościele. "Ja nie czekałem na ślub, nie planowałem tego w ogóle, natomiast tak się ułożyło" - powiedział ze swoim charakterystycznym dystansem.

Uroczystość zaplanowana jest na wrzesień, więc do wielkiego dnia zostały już dosłownie dni. Wesele generuje spore koszty - tego Chajzer nie ukrywa - ale wydaje się, że warto dla niego inwestować czas i pieniądze. Wychodzi na to, że pierwszy ślub, który odbył się wyłącznie cywilnie, nie liczył się w jego osobistym rachunku sumienia.

"Jeśli jesteście szczęśliwi, to co komu do tego?"

Na temat różnicy wieku między nim a Bianką - ona jest od niego młodsza o dwie dekady - Chajzer wypowiedział się stanowczo. "Nie mam pojęcia, co musiałoby mi przyjść do głowy, żebym zastanawiał się nad tym, ile lat ma twoja partnerka. Jeśli jesteście szczęśliwi, jeśli dwie strony są zadowolone, to co komu do tego?! A nawet jeśli mają coś do tego, to co mi do tego, że oni mają?" - oświadczył w wywiadzie dla "Faktu".

Prezenter poznał Biankę, gdy startował ze swoim podcastem. Dziś mówi o niej nie tylko jako o przyszłej żonie, ale przede wszystkim jako o najlepszej przyjaciółce. Opinia publiczna jednak długo nie godziła się z ich związkiem - niektórzy do dziś pozostają krytyczni. Chajzer jednak wyraźnie dał sobie z tego nic nie robić.

Co dalej po "tak"?

Prezenter nie zdradził dokładnej daty wesela, ale wiadomo, że uroczystość odbędzie się we wrześniu. Niewykluczone, że już w najbliższy weekend lub następny będziemy czytać relacje z ceremonii. Chajzer wyraźnie cieszy się na moment, gdy powie "tak" przed ołtarzem - tym razem to będzie dla niego słowem, które będzie liczyć się naprawdę.