Przez cały dzień milczała. Reklamy wrzucała, a o rocznicy ślubu - ani słowa. Dopiero wieczorem 16 lipca Ada Tyszka zamieściła na stories archiwalne zdjęcie z Michałem i fani mogli odetchnąć.
Ada i Michał Tyszka poznali się w 2022 roku, w dziewiątej edycji "Rolnik szuka żony". Zaręczyli się jeszcze przed finałem, pobrali rok później - dokładnie 16 lipca. Brzmi jak bajka. Tyle że przez ostatnie miesiące fani coraz głośniej szeptali, że coś jest nie tak.
Gorzkie słowa, które wszystkich zaniepokoiły
Cała sprawa zaczęła się w czerwcu 2026 roku, gdy Ada zaczęła wrzucać na Instagram wpisy, które trudno było czytać bez ściśniętego żołądka. "Kiedy ostatni raz usłyszałaś siebie głośniej niż świat?" - napisała 23 czerwca. Tydzień później dodała: "Z wiekiem przestałam gonić za ludźmi, którzy mnie nie widzą. Teraz biegnę tylko za zachodem słońca, bo on przynajmniej zawsze się odwraca".
Do tego dochodził jeszcze jeden niepokojący sygnał - ostatnie wspólne zdjęcie z mężem Ada wrzuciła na początku października 2025 roku. Michał zaś od dawna praktycznie nie istnieje w mediach społecznościowych. Fani zaczęli więc składać dwa i dwa, a w komentarzach pojawiały się pytania o "wewnętrzną metamorfozę" Ady i jej przyczynę.
Rocznica ślubu i milczenie, które mówiło za dużo
16 lipca 2026 roku, w trzecią rocznicę ślubu, Ada była aktywna na Instagramie przez cały dzień. Tyle że wrzucała wyłącznie posty reklamowe. O Michale - cisza. Fani obserwowali to z rosnącym niepokojem.
Dopiero tuż przed godziną 19 na jej stories pojawiło się archiwalne zdjęcie z dnia ślubu. Para wygląda na nim na bardzo zakochanych. Bez rozbudowanego wyznania, bez serduszek i hasztagów - po prostu zdjęcie. Ale najwyraźniej właśnie tyle wystarczyło, żeby uciszyć plotki.
Czy to oznacza, że u Ady i Michała wszystko gra? Według tego, co sama pokazała - podobno tak. Fani w komentarzach odetchnęli z ulgą, choć część nadal czeka na wspólne zdjęcie z 2026 roku. I szczerze mówiąc - my też.



