Marcin z 'Rolnika' skończył 40 lat i wyprawił sobie imprezę, na której nie brakowało znajomych z show. Ania była - tylko że kamera jakoś jej nie znajdowała.

Marcin Kobierecki i Ania Cieślińska to jeden z głośniejszych par z jedenastej edycji Rolnik szuka żony. Pod koniec czerwca ogłosili, że zostają rodzicami. W miniony weekend sadownik świętował 40. urodziny - i zaprosił na nie sporo znajomych ze swojego ulubionego randkowego show.

Gdzie jest Ania? Fani od razu to zauważyli

Ania Cieślińska oczywiście była na urodzinach ukochanego - podobno jednak przez całą imprezę unikała aparatów. Na relacjach wrzuconych przez Marcina po prostu jej nie było. Fani błyskawicznie to wychwycili i zaczęli zasypywać go pytaniami: wszystko w porządku? Gdzie jest Ania?

Ciężarna partnerka Marcina sama rozwiała wątpliwości i wrzuciła kilka własnych zdjęć z przyjęcia. I to wystarczyło, żeby pod postem zawrzało.

Chłopiec czy dziewczynka? Fani już wiedzą lepiej

Gratulacje szybko ustąpiły miejsca wróżbom. Ania opublikowała zrzuty ekranu z wiadomości, które dostała od obserwujących. Wachlarz był szeroki: "Na bank będzie chłopiec", "Wydaje mi się, że będzie dziewczynka", "Jaka zmieniona. Chyba kryje się dziewczynka pod serduchem", a jedna z fanek napisała wprost: "Nie pytam i pytać nie będę, ale obstawiam chłopczyka. Dziewczynki urodę zabierają, ale ważne, żeby zdrowe się urodziło. Buziaki dla was, dla dumnej mamusi i tatusia".

Ania nie dała się wciągnąć w przepychanki. Odpowiedziała krótko i bez owijania w bawełnę: "Zdania są podzielone... Szanse są 50 na 50".

Tyle. Ani wskazówki, ani sugestii. Fani muszą czekać - tak jak wszyscy inni.

Para na razie nie zdradziła terminu porodu ani żadnych innych szczegółów. Jedno jest pewne: obserwujący Ani i Marcina nie odpuszczą tak szybko. A wy - chłopiec czy dziewczynka? Dajcie znać w komentarzach.