Justyna Steczkowska dostała zaproszenie na ślub Rafała Brzozowskiego, ale jest jeden problem - tego samego dnia ma koncert 4 godziny drogi od Warszawy. Zamierza jednak dotrzeć na wesele za wszelką cenę.
Rafał Brzozowski żeni się 1 sierpnia w Warszawie. Justyna Steczkowska dostała zaproszenie, ale tego samego dnia gra koncert cztery godziny drogi od miejsca uroczystości.
Ślub Brzozowskiego i wielki dylemat przyjaciółki
Rafał
Brzozowski 1 sierpnia stanie na ślubnym kobiercu. Wybranką wokalisty jest Helena - artystka z branży muzycznej, która od lat omija flesze. Para podobno długo się znała, zanim ich relacja miała przerodzić się w coś więcej.
Uroczystość odbędzie się w Warszawie i ma mieć tradycyjny charakter. Na liście gości znalazły się znane twarze show-biznesu - według doniesień mediów zaproszenie dostały między innymi
Edyta Górniak oraz Joanna i Jacek Kurscy. Ci ostatni podobno nie będą mogli się pojawić na ceremonii.
Justyna Steczkowska dostała zaproszenie i bardzo chciałaby być. Jest tylko jeden problem: tego samego dnia ma zaplanowany koncert podczas Święta Powiatu Chojnickiego w Wojtalu. Odwołać go nie zamierza.
"Będzie się bawił do rana" - Steczkowska nie odpuszcza
Steczkowska nie zamierza jednak rezygnować z obecności na weselu przyjaciela. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że zrobi co w jej mocy, żeby dotrzeć do Warszawy po koncercie - nawet jeśli miałaby się zjawić dopiero nad ranem.
"Postaram się dojechać, ponieważ gram cztery godziny od miejsca, gdzie zaplanowane jest wesele, więc prawdopodobnie byłabym tam nad ranem. Ale obiecałam, że z całego serca postaram się, żeby tam być, a znając Rafiego, będzie bawił się do rana" - powiedziała w rozmowie z "Faktem".
O Brzozowskim mówi z wyraźną sympatią. "To jest cudowny chłopak, trzymam za niego kciuki. Znamy się przecież od lat i to jest bardzo miły oraz uczynny człowiek, więc cieszę się, że się zakochał i że ma wspaniałą partnerkę" -
dodała.
Steczkowska przyznaje przy okazji, że wesela to jej ulubiony rodzaj uroczystości. Zdradza, że regularnie bywa proszona o granie na prywatnych ślubach znajomych i przyjaciół - i zawsze, gdy ma czas, się zgadza. "Nie jest to w ofercie moich usług, tylko to są bardziej takie przyjacielskie sytuacje" - wyjaśniła.
Sama wkrótce stanie po drugiej stronie - jej syn Leon szykuje się do własnego ślubu z narzeczoną. Steczkowska będzie więc w najbliższych miesiącach częstym gościem weselnych sal. Pytanie, czy na ślubie Brzozowskiego uda jej się zatańczyć choć jeden taniec - czy dotrze, gdy orkiestra będzie już składać sprzęt.
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.