W finale 'Tańca z Gwiazdami' publicznie dziękował jej za każdy taniec. Kilka tygodni później - cicho odobserwował jej profil.
Sebastian Fabijański obserwuje na Instagramie dosłownie garstkę kont. Siostrę Weronikę, agencję aktorską i... już nie Julię Suryś. Profil tancerki zniknął z jego listy - i to po cichu, bez żadnych wyjaśnień.
Jeszcze przed finałem programu aktor mówił wprost w opublikowanym materiale: "Dziękuję, że cię poznałem. Dziękuję, że mogę z tobą tańczyć. Mogę powiedzieć, że dzięki tobie pokochałem taniec towarzyski. Albo inaczej - pokochałem taniec towarzyski z Julią Suryś." Po finale oboje dziękował fanom za wsparcie i zapewniali, że to była dla nich "piękna historia". Kryształowa Kula trafiła do Gamou Falla i Hanny Żudziewicz, ale Fabijański i Suryś i tak uchodzili za duet sezonu.
Co się zmieniło po weselu?
Julia Suryś pojawiła się niedawno na weselu Darii Sytej - tancerki z 'Tańca z Gwiazdami' i wieloletniej koleżanki z parkietu. Na zdjęciach opublikowanych przez Maffashion widać Suryś razem z influencerką i jej narzeczonym. A Maffashion, przypomnijmy, to Julia Kuczyńska - była partnerka Fabijańskiego i mama jego syna Bastiana. Przypadek? Fani spekulują, że niekoniecznie.
Do sprawy dokłada się jeszcze jeden szczegół: Suryś podobno nie wrzuciła na swoje konto teledysku do piosenki Fabijańskiego "Tylko tańcz", w którym sama wzięła udział. Przez cały sezon widzowie dopatrywali się między nimi wyjątkowej chemii - choć tancerka jest zaręczona z piłkarzem Marcinem Stromeckim i planuje ślub.
Co teraz?
Czy unfollow to tylko instagramowy zgrzyt, czy sygnał realnego ochłodzenia? Fabijański na razie milczy. Suryś też. Wesele z Maffashion w tle to jednak zbyt ciekawy zbieg okoliczności, żeby przejść obok niego obojętnie.
Co myślicie - to koniec tej znajomości? Dajcie znać w komentarzach.



