Skulona na podłodze, po siedmiu godzinach prób - tak Marcin Rogacewicz nakręcił Agnieszkę Kaczorowską w jednym z najtrudniejszych momentów tworzenia spektaklu. Teraz pokazał jej ten filmik i zaczęła płakać.

Siedem godzin prób i łzy z dumy

Agnieszka Kaczorowska w sobotni wieczór wrzuciła do social mediów wpis, który szybko obiegł sieć. Aktorka wróciła myślami do kulisów powstawania spektaklu tanecznego 'Siedem' - przedstawienia, które stworzyła razem z Marcinem Rogacewiczem po odpadnięciu z 'Tańca z gwiazdami'. I wyznała, że jeden filmik dosłownie ją rozkleił.

'Nigdy nie zapomnę tego dnia... Po 7 godzinach prób, ja próbująca domknąć ostatnią choreografię spektaklu. Czułam, że już NIC nie wiem... nie wiedziałam jak tam tanecznie postawić kropkę... Było dużo lęku czy to wszystko w ogóle będzie dobre, czy ma sens' - napisała Kaczorowska w swoim wpisie w mediach społecznościowych.

A potem Rogacewicz wywinął jej 'niezły numer'. Pokazał nagranie, które zrobił podczas tamtych prób - widać na nim skupioną Agnieszkę, a w tle słychać głos aktora: 'Kocham cię'. Kaczorowska przyznała wprost, że po zobaczeniu tego filmiku się rozpłakała. 'Płaczę. Dziś z dumy i wzruszenia' - wyznała.

'Zrobiliśmy to razem'

Spektakl 'Siedem' - bo taki tytuł para wybrała nieprzypadkowo, nawiązując do numeru, z którym startowali w TzG - wkrótce kończy wiosenną trasę. Kaczorowska i Rogacewicz zapowiedzieli już, że to ostatnie występy tej wiosny. Agnieszka nie kryje, że to był jeden z trudniejszych projektów w jej życiu.

'Choć zmęczenie czasem odbierało moc kreatywności i wizji... Choć na naszej drodze leżało tyle przeciwności, które momentami wydawały się po prostu ZA DUŻE' - napisała aktorka, po czym wyraziła wprost wdzięczność wobec partnera: 'Nie zrobiłabym tego bez człowieka, którego głos słyszycie na filmiku. Szacunek. Podziw. Docenienie. Wiarę. Miłość. Zrobiliśmy to razem'.

Na koniec Kaczorowska pokusiła się o filozoficzną pointę: 'Czasem coś, co wydaje Ci się końcem, jest najlepszym początkiem... Bo czasem wystarczy zaufać sobie i życiu'.

Przypomnijmy - Agnieszka rozstała się z Maciejem Pelą, ojcem jej dwóch córek, po powrocie z planu 'Królowej przetrwania'. Niedługo potem związała się z Rogacewiczem. Widzowie TzG nie byli dla nich wyrozumiali - para odpadła przed finałem. Spektakl 'Siedem' miał być dowodem, że poradzą sobie bez telewizyjnych sędziów. Sądząc po emocjach Agnieszki - chyba im się udało.

Co sądzicie o tej parze? Dajcie znać w komentarzach.