Dominika Tajner wie coś, czego inni nie wiedzą. Zapytana o to, czy związek Michała Wiśniewskiego i Mandaryny to tylko chwyt marketingowy, odpowiedziała krótko i dosadnie - i od razu wzbudziła spekulacje.

Co powiedziała Dominika Tajner?

Była czwarta żona lidera Ich Troje została zapytana przez Pleiadę, czy uważa, że wspólne działania Michała Wiśniewskiego i jego byłej żony Marty (Mandaryny) to przede wszystkim gra na galerię. Tajner nie dyplomatyzowała. "Nie pomyślałam, że to chwyt marketingowy, bo może wiem, jak jest. Nie jest to chwyt marketingowy" - wyznała bez owijania w bawełnę.

Słowa były ostre. Sugerowały, że Dominika wie więcej, niż chciałaby zdradzić. Nie wyjaśniła jednak, na czym polega ta wiedza.

Tajemniczy komentarz o przyszłości

To jednak nie wszystko. Tajner dodała enigmatyczne słowa: "Przyszłość przed nimi. Wszyscy trzymamy kciuki". Fraza została wypowiedziana w tonie, który sugeruje - coś się szykuje. Coś większego niż zwykła współpraca czy medialne pojawienia się.

Fani natychmiast zaczęli spekulować. Co ma na myśli Dominika? Czy Wiśniewski i Mandaryna planują coś wspólnie poza scena? Tajner nie dała jednak więcej szczegółów.

Kibicuje byłej żonie eksmęża

Zamiast rozwijać wątek, była żona wokalisty przeskoczyła do jego byłej partnerki. "Na razie trzymamy kciuki za Mandarynę w 'Tańcu z gwiazdami'" - podsumowała, dając jasno do zrozumienia, że wspiera Martę Wiśniewską w tanecznych zmaganiach na Polsat Box Go.

To zaskakujące. Dominika nie ukrywa sympatii do byłej żony swojego byłego męża. Obie kobiety, mimo że były związane z tym samym mężczyzną, wydają się być w dobrych stosunkach.

Co to wszystko oznacza?

Słowa Tajner rozpalają wyobraźnię. Jeśli wspólne działania Wiśniewskiego i Mandaryny to nie chwyt marketingowy, to co? Czy planują wspólny projekt? Powrót do muzyki? Może coś zupełnie innego?

Dominika Tajner zdecydowanie wie więcej, niż chce powiedzieć. Ale nawet jej fragmentaryczne komentarze wystarczają, aby wzbudzić ciekawość. Fani Ich Troje i Mandaryny z pewnością czekają teraz na kolejne ruchy tej dwójki.

A co na to wy? Wierzycie, że to nie jest gra na galerię? Jakie plany mogą łączyć Wiśniewskiego i Mandarynę?