Cztery do pięciu dych miesięcznie - tyle według Dody powinien zarabiać jej wymarzony partner. Piosenkarka powiedziała to wprost w podcaście i ani przez chwilę nie zamierzała przepraszać za swoje zdanie.
Cztery do pięciu dych miesięcznie - tyle według Dody powinien zarabiać jej wymarzony partner. Piosenkarka powiedziała to wprost w podcaście i ani przez chwilę nie zamierzała przepraszać za swoje zdanie.
Konkretna kwota i konkretny powód
W podcaście "Business Misja" Doda wyłożyła karty na stół. Chodzi o komfort - jej i jego. "Ja chciałabym, żeby taki mężczyzna zarabiał tyle samo co ja, więc nie może być to 10 tysięcy, bo musi mieć ten komfort psychiczny, że się nie będzie stresował jak ja będę chciała pójść do jakiejś restauracji, którą lubię" - powiedziała 41-latka.
I od razu doprecyzowała, co to znaczy w praktyce. "Chcę mieć różne spontaniczne pomysły, żebyśmy mogli sobie pojechać w różne strony świata, żeby go w żaden sposób to nie blokowało - to myślę, że to jest 4-5 dych miesięcznie" - podsumowała w tej samej rozmowie. Warszawa albo Hiszpania - kwota zależy od miejsca, ale poprzeczka zawsze ta sama: wysoko.
Warto zaznaczyć, że Doda nie mówi tu o eksluzywnych wymaganiach dla siebie. Podkreśliła, że nie chce stawiać partnera w niekomfortowej sytuacji - żeby liczył każdą złotówkę przy wspólnym obiedzie czy marszczył brwi na widok rachunku w hotelu. To - według niej - byłoby stresujące dla obojga.
Za nią kilka głośnych rozstań. Czy tym razem będzie inaczej?
Doda ma za sobą związki, o których pisała cała Polska. Radosław Majdan, Nergal, Błażej Szychowski, Dariusz Pachut, Emil Haidar, Emil Stępień, Maks Hodges - każda z tych historii kończyła się rozstaniem. Z perspektywy czasu piosenkarka oceniła, że Majdan był jej "jedyną prawdziwą miłością".
Mimo to Doda podobno nie traci nadziei. Aktualnie pochłonięta jest pracą nad serialem dokumentalnym poświęconym swojemu życiu i karierze, który ma premierę w 2026 roku. O swoim życiu uczuciowym publicznie nie mówi - poza takimi momentami jak ten podcast.
Czy znajdzie się chętny spełniający jej kryteria? Fani mają wyraźnie podzielone zdania. Jedni mówią, że to uczciwe postawienie sprawy. Drudzy - że poprzeczka zawieszona jest odrobinę wysoko. A wy co myślicie? Piszcie w komentarzach.




