Pięć lat związku, plany oświadczynowe i teraz - cisza. Kuba Nowosiński przyznał przed kamerą, że z Marią Jeleniewską nie ma dziś żadnego kontaktu.
W kwietniu tego roku Maria Jeleniewska i Kuba Nowosiński ogłosili rozstanie. Po pięciu latach razem para potwierdziła plotki, które od jakiegoś czasu krążyły w sieci. Pożegnali się oficjalnie z zapewnieniami o "wzajemnym szacunku" - ale to, co działo się w internecie po rozstaniu, szacunkiem już nie śmierdziało.
Nowosiński mówi wprost: relacji nie ma
Reporterka Party.pl zapytała Kubę Nowosińskiego wprost, jak dziś wygląda jego relacja z byłą partnerką. Odpowiedź była krótka i bez owijania w bawełnę. "Ciężko mi powiedzieć, bo relacji tak naprawdę nie ma, nie mamy ze sobą kontaktu. Chyba każdy widzi, co się dzieje w internecie" - powiedział Nowosiński w rozmowie z Party.pl.
Trudno się dziwić tej powściągliwości. Po ogłoszeniu rozstania w sieci pojawiły się gorzkie wpisy, a Nowosiński podobno nie wykluczał nawet kroków prawnych wobec niektórych komentarzy. Influencerski świat bywa bezlitosny - szczególnie gdy rozpadają się jego ulubione pary.
Dlaczego publicznie przyznał się do planów oświadczynowych?
Nowosiński wcześniej ujawnił, że gdy byli jeszcze razem, planował się Jeleniewskiej oświadczyć. To wyznanie zelektryzowało obserwatorów - po co mówić o tym głośno już po rozstaniu? Przed kamerą Party.pl wyjaśnił swoje intencje. "Zamiar był taki, żeby pokazać ludziom, że życie jest bardzo przewrotne" - stwierdził.
Brzmi jak lekcja pokory. Albo jak próba zamknięcia pewnego rozdziału na własnych warunkach - publicznie, żeby już nie wracać.
Para przez pięć lat była jedną z bardziej rozpoznawalnych w polskim internecie. Fani śledzili ich wspólne życie na bieżąco, a gdy zaczęły krążyć plotki o kryzysie, oboje je dementowali. Rozstanie przyszło mimo to - i według Nowosińskiego zostawiło po sobie kompletną ciszę między nimi.
Co na to fani? Czy uważacie, że ta historia ma jeszcze jakiś ciąg dalszy - czy to już naprawdę zamknięty rozdział? Piszcie w komentarzach.





