Napisała dla niego piosenkę, chciała o nim nakręcić film i do dziś mówi o nim z rozczuleniem. Problem? Był gangsterem.
Napisała dla niego piosenkę, chciała o nim nakręcić film i do dziś mówi o nim z rozczuleniem. Problem? Był gangsterem.
Doda gościła w podcaście Biznes Misja, gdzie w rozmowie z Łukaszem Smolarskim mówiła wprost o pieniądzach, reklamach i swoich wymaganiach wobec partnerów. Ale to nie finanse okazały się najbardziej elektryzującym wątkiem tamtej rozmowy.
Gangsterzy, sport i lata 00.
Artystka wyznała, że w swoim życiu zetknęła się ze środowiskiem przestępczym przez świat sportu. Jedna z tych znajomości przerodziła się w coś więcej. Doda przyznała, że była zakochana w gangsterze - i nie ma zamiaru tego ukrywać.
"Rzeczywiście w latach 90. i 2000. ludzi ze świata gangsterskiego bardzo ciągnęło do świata muzyki i show-biznesu, ale też do świata sportu. Ja przez takiego człowieka bliskiego ze świata sportu poznałam wielu gangsterów, bo to byli jego przyjaciele" - powiedziała w podcaście Biznes Misja.
I dodała wprost: "Byłam raz zakochana w gangsterze. Napisałam nawet dla niego piosenkę. Opiszę to kiedyś w książce."
"Jeden z najbardziej uczciwych mężczyzn, których spotkałam"
Doda nie kryje, że ten mężczyzna zaskoczył ją swoją postawą. W podcaście Biznes Misja wypowiadała się o nim wyjątkowo ciepło - jak na kogoś z kryminalną przeszłością.
"On był jednym z najbardziej nietoksycznych, spokojnych i uczciwych paradoksalnie mężczyzn, których spotkałam na swojej drodze. Nigdy mnie nie sprzedał, był zawsze lojalny, z charakterem i honorowy" - wyznała piosenkarka.
Chciała opowiedzieć jego historię w swoim filmie dokumentalnym, ale zainteresowany podobno nie wyraził zgody na wywiad. Kto to jest? Doda na razie milczy - i zapowiada, że szczegóły znajdą się dopiero w jej książce.
Tymczasem fani już zaczęli spekulować w komentarzach. Co na to wy?
