Daria Syta nie myśli o kapitulacji. Zanim Jasper Sołtysiewicz i jego taneczna partnerka stanęli przed kolejnym wyzwaniem, choreografka wrzuciła na Instagramie wymowny manifest - o przegranej, walce i tej iskrze, którą ma w sobie każdy.
Co Daria Syta napisała na Instagramie?
Taneczna partnerka aktora opisała ostatni odcinek "TzG" wprost - paso doble, emocje, całe serce na parkiecie. "Ostatnio na parkiecie było dużo emocji. Zatańczyliśmy paso doble i daliśmy z siebie wszystko. To był taniec o odwadze, sile i o tym, żeby się nie poddawać i zawsze walczyć o siebie" - napisała na swoim profilu. Wpis brzmi jak manifest przed bitwą.
Ale to nie wszystko. Syta zapowiedziała, że przed nią i Jasperem czeka odcinek rodzinny - zupełnie inna energia niż dotychczasowe występy. "Bo łatwo iść dalej po sukcesie, ale trudniej podnieść się po przegranej i powiedzieć, próbuję jeszcze raz" - dodała, stawiając sobie poprzeczkę wysoko.
Czy duet ma szansę na Kryształową Kulę?
Daria Syta należy do grona ulubionych choreografek w programie. Od 2024 roku tanczy z gwiazdami, a jej poprzednimi partnerami byli m.in. Maciej Musiał, Rafał Zawierucha i Tomasz Wolny. Teraz wspiera Jaspera Sołtysiewicza, aktora, który początkowo nie był faworytem, ale z każdym odcinkiem robi na widzach coraz lepsze wrażenie.
Aktor i choreografka nie kryli wcześniej, jak wiele znaczy dla nich ta rywalizacja. W 19. edycji "Tańca z gwiazdami" konkurencja jest zaciekła - z programu odpadły już trzy pary, a faworyci jak Helena Englert czy Izabela Kuna (która otrzymała maksymalną notę od Julii Wieniawy) wysuwają się na prowadzenie.
Daria podsumowała swoją wiadomość słowami o pielęgnowaniu "iskry, którą każdy z nas ma w sobie". To brzmi jak zapowiedź - duet nie zamierza łatwo się poddać.
Udostępnij
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.