Małgorzata Potocka nie przyjmie zaproszenia do Azja Express. 73-letnia aktorka, choć świetnie wypadła na parkiecie Tańca z Gwiazdami, postawiła sprawę jasno - format jest dla niej zbyt wymagający fizycznie. Ale to nie koniec jej przygód z telewizją.
# Potocka odmawia reality show
Małgorzata Potocka jest nieprzejednanym "tak" jeśli chodzi o nowe wyzwania zawodowe. Zapracowana aktorka, reżyserka i producentka nie boi się kolejnych projektów - ale ma swoje granice.
Wiedzy o tym dobrze redakcje, które zapraszają ją do udziału w show. Niedawno padła propozycja z Azja Express lub podobnego formatu. Potocka była szczera: nie będzie.
"Myślę, że nie. Uważam, że jest za ciężki fizycznie" - stwierdziła wprost w rozmowie z Telemagazynem. Decyzja jest ostateczna - zna swoją kondycję i swoje możliwości. Mimo tego nie odmawia oglądania. "Oglądam mojego Mateusza Banasiuka w 'Azji Express', bo gram z nim w przedstawieniu i jest mi bardzo bliski, więc zajrzałam parę razy" - wyznała.
Serial zamiast reality
Potocka nie narzeka na brak zajęć. Choć rok 2026 już jej nie przyniesie żadnych nowych produkcji (poza tym, co już jest w toku), przyszłość wygląda obiecująco.
"W tym roku to już się nic takiego nie wydarzy, ale prawdopodobnie w przyszłym roku zacznie się nowy serial i będę brała w nim udział. Ponieważ to wszystko nie jest podpisane, to nie mówimy za dużo" - zdradziła dziennikarzom. Zamiast ekstremalnych wyzwań w dżungli wybrała grę aktorską.
TzG bez emocji
Wymowne też to, jak gwiazda odnosi się do swojej niedawnej przygody w Tańcu z Gwiazdami. Odpadła w pierwszym etapie, ale bez żalu. "Cieszyłam się tym, że tam byłam, że to była fantastyczna przygoda, że spotkałam super ludzi" - mówiła z uśmiechem.
Na 19. odsłonę programu patrzy już z dystansu. "Co do 'TzG', to obejrzę go sobie z pewnością w internecie, ale nie mam już tych emocji" - przyznała. Choć ma swojego faworyta do finału: "Kunę uwielbiam, kocham i na pewno jej kibicuję".
Czy fani zobaczą Małgorzatę Potocką w jakimkolwiek reality show? Na razie wszystko wskazuje na to, że nie - chyba że powstanie format, który nie będzie wymagać ekstremalnych wyzwań fizycznych.




