Stała na parkiecie, czekała na werdykt - i już układała w głowie słowa pożegnania. Helena Englert była zaledwie kilka sekund od tego, aby odpaść z "Tańca z gwiazdami", choć miała 38 punktów od jurorów i znalazła się w czołówce.

Na krawędzi. Jak blisko była eliminacja?

Helena Englert od początku edycji "Tańca z gwiazdami" radzi sobie znakomicie - 28 punktów za sambę, 30 za walca wiedeńskiego, 31 za jive'a, 35 za cha-chę, a ostatnio aż 38 oczek. Jurorzy nie kryli zachwytu. Iwona Pavlović wprost powiedziała w "Super Expressie": "Helena jest osobą, która niesamowicie panuje nad swoim ciałem. Ona absolutnie jest chyba najbardziej świadoma swojego tańca ze wszystkich uczestników".

Ale wysokie noty to nie gwarancja. To widzowie decydują o losie kandydatów, ich SMS-y liczą się bardziej niż oceny jury. I właśnie dlatego córka Beaty Ścibakówny i Romana Osadchyego o mały włos nie opuściła konkursu - zostali wywołani niemal ostatni, tuż przed ostatecznym werdyktem.

"Już miałam takie: dobra, ładnie się pożegnaj"

W rozmowie z "Party" Englert nie kryła nerwów. "My naprawdę nie wiemy i wydaje nam się, że fajnie poszło i dostaliśmy sporo punktów, ale nie wiemy, ile dostaniemy głosów, więc za każdym razem ta odpadanka jest stresująca" - mówiła.

Najciekawsze? Aktorka wyjawiła, że już przygotowywała się mentalnie na pożegnanie. "My nie mamy dystansu do tego i jak stoimy tam, to jest takie poczucie, że naprawdę nie wiemy, czy przejdziemy dalej, czy nie. I szczerze mówiąc, ja już miałam takie: 'Okej, dobra, najważniejsze, żeby zachować klasę i ładnie się pożegnać, i pamiętać, żeby podziękować Romanowi'. Dosłownie masz już te myśli w swojej głowie" - wyznała szczerze.

Ostatecznie z programu odpadła Joanna Jędrzejczyk z Kamilem Kuroczko. Englert i Osadchyi pozostali w grze - i córka Beaty Ścibakówny nie kryła ulgi. "Jest nam strasznie przykro, że odpadła Asia, ale bardzo się cieszymy, że możemy tańczyć dalej i ja nie dopuszczę do tego, żebyśmy jeszcze kiedykolwiek musieli tam stać. Nie ma opcji" - zapowiedziała stanowczo.

"Taniec z gwiazdami" emitowany jest w Polsacie każdą niedzielę o 19:55. Czy Englert utrzyma tempo i dojedzie do finału? Fani już czekają na kolejne odcinki - a ona sama już sobie obiecała, że nigdy więcej nie będzie stać na krawędzi odpadnięcia.