Czerwik ocenił Lewandowskich. 'Nie zakochuję się w niej'
Robert Czerwik przyjrzał się stylizacjom Anny i Roberta Lewandowskich z pokazu Dolce&Gabbana w Mediolanie. Piłkarz zachwycił projektanta. Z suknią Anny jest jeden problem.
Robert zachwycił. Anna - prawie. Znany projektant Robert Czerwik rozłożył na czynniki pierwsze mediolanskie stylizacje Lewandowskich i nie gryzł się w język.
Anna i Robert Lewandowscy pojechali do Mediolanu na pokaz Dolce&Gabbana. Wyszli z niego jako gwiazdy wieczoru. Ale czy ich stylizacje naprawdę były bez zarzutu?
Piłkarz postawił na białą koszulę bez rękawów zestawioną z szerokimi, bordowymi spodniami i skórzanymi mokasynami. Odważnie jak na człowieka, który przez lata stawiał na klasykę.
Czerwik w rozmowie z Pudelkiem nie kryje entuzjazmu. "Robert przez lata przyzwyczaił nas do sprawdzonych, bezpiecznych, momentami wręcz nieco przewidywalnych fasonów. Tymczasem tutaj pojawia się look, który spokojnie mógłby znaleźć się na profilach największych zagranicznych influencerów" - mówił projektant.
I dodał wprost: "To jedna z najciekawszych metamorfoz wizerunkowych Roberta od dawna".
Krótko mówiąc - piłkarz zdał egzamin z mody celująco.
Anna Lewandowska i sukienka za 20 TYS. ZŁ, która nie zachwyciła do końca
Anna wybrała półtransparentną kreację w kwiaty z katalogu Dolce&Gabbana - model wyceniony na ponad 5600 dolarów, czyli ponad 20 tysięcy złotych. Do tego kopertówka i szpilki. Całość uzupełnił naturalny makijaż i lekko ułożone włosy.
Czerwik chwali stylizację - ale z zastrzeżeniem. "U Anny bardzo podoba mi się styling. Naturalnie zrobione włosy, świeży makijaż i ta lekkość, z której słynie. Bardzo lubię również wyeksponowaną czarną bieliznę pod transparentną sukienką. To właśnie ten element nadaje stylizacji charakteru" - tłumaczył projektant w rozmowie z Pudelkiem.
Ale sam model sukienki już nie porywa go bez reszty. "Mam natomiast pewną ambiwalentną relację z samą sukienką. To bez wątpienia bardzo ładny projekt o mocno wakacyjnym charakterze. Widzę ją podczas spaceru brzegiem morza, letniej kolacji czy wakacyjnego przyjęcia - i tam byłaby dla mnie strzałem w dziesiątkę. Ma jednak w sobie pewien casualowy vibe, który sprawia, że nie zakochuję się w niej bez reszty" - podsumował Czerwik.
Innymi słowy: kreacja za 20 tysięcy złotych jest ładna, ale - zdaniem projektanta - bardziej pasuje na wakacje niż na jeden z najważniejszych pokazów mody sezonu.
Czy Anna powinna była sięgnąć po coś innego? Dajcie znać w komentarzach.