Suknia kosztuje tyle, co używany samochód. Anna Lewandowska wybrała jedwabną kreację Dolce&Gabbana w czarne kwiaty i stanęła przed obiektywami w Mediolanie - tuż obok samego Domenico Dolce.

Robert właśnie pożegnał się z Barceloną, a Lewandowscy już otwierają kolejny rozdział - na razie modowy. W ten weekend para wylądowała w Mediolanie na pokazie najnowszej kolekcji męskiej Dolce&Gabbana. Anna postawiła na jedwabną, czarną suknię w kwiaty - oczywiście D&G. Cena? Od 3950 do 5645 dolarów, czyli około 20 tysięcy złotych. Robert wybrał zestaw bardziej wakacyjny: biała koszulka bez rękawów, bordowe spodnie i mokasyny. Klasycznie, ale z klasą.

Domenico Dolce i Stefano Gabbana wybrali ich z tłumu

To nie był zwykły pokaz, gdzie gwiazdy siedzą w rzędzie i klaszczą. Anna opublikowała na Instagramie nagrania, na których widać ją i Roberta w swobodnej rozmowie z Domenico Dolce i Stefano Gabbana - twórcami całego imperium. Nie każdy gość dostępuje takich honorów. Wśród zaproszonych był też Michele Morrone, aktor znany polskim widzom z adaptacji prozy Blanki Lipińskiej. Serdecznie przywitał się z Lewandowskimi, nie zabrakło wspólnych zdjęć.

Transfer wisi w powietrzu, a oni bawią się w Mediolanie

Fani Roberta od tygodni śledzą każdy ruch piłkarza w sprawie kolejnego klubu. Spekulacje o transferze nie milkną, a do sieci trafiają kolejne przecieki. Tymczasem Lewandowscy udowadniają, że potrafią oddzielić sportowy chaos od życia towarzyskiego. Milano Fashion Week to nie przypadkowy wybór. Lewandowska od lat buduje markę osobistą niezależną od kariery męża - i te relacje z domami mody są jej częścią. Suknia za dwadzieścia tysięcy złotych to w tym kontekście nie wydatek, lecz inwestycja. Czy przeprowadzka z Barcelony otworzy nowy rozdział także dla jej marki? Na odpowiedź poczekamy - ale Mediolan wyraźnie przypadł jej do gustu.