Pokaz skończony, kolekcja obejrzana - a Lewandowska zamiast zdjąć szpilki, wyszła na ulice Mediolanu w prześwitującej piżamce i czarnym staniku. Robert szedł obok w białym t-shircie.

Sobotni wieczór w Mediolanie mógł wyglądać zwyczajnie. Lewandowscy mieli już za sobą pokaz najnowszej kolekcji męskiej Dolce & Gabbana, spotkanie z Michele Morronem za kulisami i owacje pierwszego rzędu. Mogli wrócić do hotelu. Nie wrócili.

Piżama na ulicy? Lewa wie, co robi

Anna Lewandowska wybrała na wieczorny spacer po włoskiej stolicy komplet, który z daleka wygląda jak piżama - prześwitująca, lekka, z wyraźnie widocznym czarnym stanikiem pod spodem. Brzmi kontrowersyjnie? W świecie mody to w 2026 roku jeden z najgorętszych trendów sezonu - tak zwany "pyjama dressing", czyli sypialniana estetyka przeniesiona na salonowe wyjścia. Lewandowska postawiła na niego bez mrugnięcia okiem, a całość - oczywiście - z metką D&G.

Robert postawił na skromniejszy zestaw: biały t-shirt i czarne, obszerne spodnie. Para opublikowała zdjęcia z nocnego wyjścia na Instagramie.

Mediolan to dla Lewej nowy dom?

Anna Lewandowska od kilku lat konsekwentnie buduje swoją rozpoznawalność poza Polską. Zaproszenia na pokazy największych domów mody, współprace z ekskluzywnymi markami, pierwsze rzędy obok gwiazd pokroju Michele Morrone - to nie przypadek, to strategia. Mediolan staje się dla niej równie naturalnym środowiskiem jak Warszawa czy Barcelona.

Czy nocna przechadzka w prześwitującej piżamce po ulicach Mediolanu to odważna modowa deklaracja, czy po prostu wygodny komplet po długim dniu pełnym fleszy? Oceńcie sami - zdjęcia mówią więcej niż jakikolwiek komentarz.

Co myślicie o stylizacji Ani? Odważna czy przesadzona? Piszcie w komentarzach.

Zobacz na Instagramie
Anna i Robert Lewandowscy
© Instagram
Anna i Robert Lewandowscy
© Instagram
Anna i Robert Lewandowscy
© Instagram
Anna i Robert Lewandowscy
© Instagram