Pół miliona widzów co tydzień - i co z tego? TVP przenosi "Omnibus" z Jedynki na Dwójkę, skraca emisję do weekendów i zapowiada nowych jurorów. Czeczot twierdzi, że to nie koniec, tylko zmiana.
Wiosną "Omnibus - szybcy i mądrzy" był jedną z głośniejszych premier TVP1. Teleturniej prowadzony przez Krzysztofa Czeczota szedł od wtorku do czwartku o 20:30, a w marcu śledziło go średnio około pół miliona widzów. Jak na nowy format - wynik całkiem przyzwoity.
Dlaczego "Omnibus" znika z TVP1?
TVP zdecydowała się przedłużyć program o kolejny sezon, ale warunki emisji zmienią się diametralnie. Jesienią teleturniej trafi na antenę TVP2 i będzie emitowany wyłącznie w weekendy - czyli znacznie rzadziej niż do tej pory. Informację tę podały "Teleplotki" w TVP Info.
Co to oznacza w praktyce? Mniej odcinków, inny slot, inna widownia. Dwójka to nie Jedynka - zasięg i profile widzów różnią się wyraźnie. Dla programu, który dopiero buduje swoją markę, to spore ryzyko.
Czeczot zapowiada zmiany w składzie i formacie
Sam prowadzący w rozmowie z magazynem "Teleplotki" zdradził, że nowy sezon będzie wyglądał inaczej nie tylko pod względem ramówki. W programie pojawią się nowi jurorzy, a odcinki mają być dłuższe niż w pierwszej odsłonie.
W dotychczasowych odcinkach widzowie mogli oglądać między innymi Beatę Tadlę, Annę Lewandowską, Karola Strasburgera, Pawła Deląga i Iwonę Guzowską. Kto ich zastąpi lub dołączy do grona uczestników - tego Czeczot na razie nie ujawnił.
Format bazuje na belgijskim oryginale "The Smartest Person in the World". W każdym odcinku trójka celebrytów rywalizuje w czterech konkurencjach, zwycięzca przechodzi dalej, a pozostali walczą o awans. Prosta zasada, która - przynajmniej wiosną - przyciągała widzów do ekranów.
Pytanie brzmi: czy ta sama formuła zadziała w weekendowym oknie TVP2, gdzie konkurencja jest zupełnie inna? Fani programu już komentują w sieci - i nie wszyscy są zachwyceni przeprowadzką.




