Gurłacz ledwo zdążył rozgościć się w fotelu kapitana, a TVP już go wymienia. Łukasz Kadziewicz wchodzi do 'Kocham cię, Polsko' - i sam przyznaje, że może skończyć na jednym odcinku.
Dlaczego Gurłacz odchodzi z programu?
Filip Gurłacz rezygnuje z udziału w nowym sezonie teleturnieju ze względu na inne zobowiązania zawodowe. Według źródeł bliskich produkcji, cytowanych przez Pudelka, w czasie nagrań drugiego sezonu aktor ma już zaplanowaną pracę na planie serialu. "Filip bardzo chciał kontynuować swoją przygodę z programem, ale terminy okazały się nie do pogodzenia. W tej sytuacji po prostu nie byłby w stanie połączyć obu projektów" - podaje serwis. TVP oficjalnie potwierdziło zmianę 10 czerwca, w tym samym dniu, gdy ruszyły zdjęcia do nowych odcinków.
Na jego miejsce wchodzi Łukasz Kadziewicz - były siatkarz, od jakiegoś czasu prowadzący 'Pytanie na śniadanie' u boku Agnieszki Woźniak-Starak. Z teleturniejem zetknął się już wcześniej jako gość jednego z odcinków. Teraz przesiada się na fotel kapitana.
Kadziewicz nie owija w bawełnę
W rozmowie z Plejadą 45-letni Kadziewicz przyznał, że propozycja zaskoczyła go zupełnie - ale przyjął ją bez wahania. Jednocześnie nie ukrywa, że nie bierze niczego za pewnik. "Oczywiście nie zakładam niczego. Chciałbym po prostu być sobą, fajnie się bawić, zobaczyć ten program od środka, bo od lat jestem wielkim fanem tego formatu. Jak się nie sprawdzę, to po jednym odcinku zostanę odesłany do domu" - powiedział szczerze w wywiadzie. Dodał też, że nowa rola to dla niego przygoda - i nie zamierza przez nią rezygnować z prowadzenia śniadaniówki.
Fani w komentarzach pod profilem programu mają jednak mieszane uczucia. Gurłacz zebrał sporo ciepłych słów - a część widzów podobno chętniej widziałaby na wyjściu Michała Koterskiego. Telewizja na razie milczy w tej sprawie.
Czy Kadziewicz udźwignie nową rolę, czy faktycznie skończy na jednym odcinku? Przekonamy się już wkrótce. Piszcie w komentarzach - tęsknicie za Gurłaczem?




