Przez miesiące fani rozszyfrowywali każde jej zdjęcie z Bartoszem Gelnerem. Teraz Cielecka mówi wprost o 'idealnym rozstaniu' - ale spokojnie, to nie jest ten news, którego się spodziewałeś.
Magdalena Cielecka od dawna jest mistrzynią unikania pytań o życie prywatne. Wielokrotnie powtarzała, że jej związek to sfera, której nie zamierza eksponować publicznie. Para z Bartoszem Gelnerem nie publikuje wspólnych zdjęć - choć czasem robią to ich znajomi, w tym były partner aktorki, Andrzej Chyra.
W styczniu wydawało się, że ich relacja jest już przeszłością - Cielecka wyznała w rozmowie z Magdą Mołek, że jest gotowa na miłość. Pod koniec maja jednak oznaczyła Gelnera na zdjęciu z Gdyni na Instagramie. Fani natychmiast ruszyli z interpretacjami.
O jakim rozstaniu naprawdę mówi Cielecka?
Magdalena Cielecka w czerwcu 2026 roku wcale nie komentuje swojego związku z Gelnerem - mówi o projekcie artystycznym. Chodzi o performans teatralny "The Second Woman", który ma premierę 26 i 27 czerwca na Malta Festival w Poznaniu. Aktorka przez całe 24 godziny będzie nieprzerwanie na scenie, a scenariusz opiera się wyłącznie na improwizacji z zaproszonymi osobami. Temat przewodni? Rozstanie kobiety i mężczyzny.
Do projektu zgłosiło się aż 705 chętnych. W rozmowie z tvn.pl Cielecka tłumaczyła sens całego przedsięwzięcia.
"To ciekawe zagadnienie - być może dla socjologów. Obraz tego, gdzie jesteśmy dzisiaj, jak się rozstajemy, jak różnie można się rozstać" - mówiła aktorka.
"Rozstać się z klasą. Ale co to właściwie znaczy?"
Cielecka przyznała też, że po stu przejściach przez ten scenariusz na scenie być może sama będzie w stanie wskazać ten jeden, idealny sposób na pożegnanie. Na razie jednak pozostaje ostrożna.
"Myślę, że gdy przeżyję to doświadczenie sto razy, będę w stanie wskazać jeden, idealny scenariusz. Każdy z nas ma jednak własne przeżycia i związane z nimi emocje. Wiadomo, że można rozstać się z klasą, ale co to właściwie znaczy? Dla każdego zupełnie coś innego" - powiedziała w rozmowie z tvn.pl.
Tymczasem w sferze zawodowej aktorka nie zwalnia. Dołączyła właśnie do obsady netfliksowej ekranizacji "Lalki" - i to chyba wystarczy, żeby zapomnieć o spekulacjach dotyczących jej miłosnego życia. Przynajmniej na chwilę.
Czy fani wreszcie przestaną szukać ukrytych znaczeń w każdym jej poście? Raczej nie - ale przynajmniej teraz wiedzą, że "idealne rozstanie" Cieleckiej ma premierę w Poznaniu, nie na Instagramie.




