Maciej Dowbor odszedł z 'Dzień dobry TVN' i powiedział, że ma inne projekty. Filip Chajzer wysłuchał tej wersji i powiedział wprost: nie kupuje jej.
Maciej Dowbor odszedł z 'Dzień dobry TVN' i powiedział, że ma inne projekty. Filip Chajzer wysłuchał tej wersji i powiedział wprost: nie kupuje jej.
Chajzer to jeden z niewielu ludzi w polskiej telewizji, który może mówić o śniadaniówkach z własnego doświadczenia. Sam przez lata siedział za tym samym stołem. I właśnie dlatego jego komentarz w rozmowie z Jastrząb Post brzmi inaczej niż kolejna plotka z kuluarów.
Dowbor zniknął z anteny. Chajzer był w szoku
Filip Chajzer przyznał w rozmowie z Jastrząb Post, że regularnie ogląda wszystkie śniadaniówki - traktuje to niemal jak hobby. Tym bardziej wiadomość o odejściu Dowbora uderzyła go z zaskoczenia. Syn Katarzyny Dowbor był dla niego częścią naturalnego krajobrazu porannej telewizji.
"Byłem totalnie zaskoczony, totalnie" - powiedział Chajzer. Dodał, że duet Dowbora z jego ekranową partnerką Sandrą uważał za jeden z najbardziej oczywistych elementów programu. "To była taka jedna z par, która była taka oczywista, w sensie, no to jest legenda telewizji, w ogóle to nazwisko, nie? W związku z tym nagle, z dnia na dzień, w ogóle bez żadnego ostrzeżenia taka decyzja. Specyficzne" - ocenił w rozmowie z Jastrząb Post.
'Dzień dobry TVN' to top of the top. Nikt nie odchodzi dobrowolnie?
Chajzer w rozmowie z Jastrząb Post nie zostawił suchej nitki na oficjalnej wersji wydarzeń. Jego zdaniem prowadzenie 'Dzień dobry TVN' to szczyt tego, co można osiągnąć w polskiej telewizji - i nikt przy zdrowych zmysłach nie rezygnuje z tego miejsca dla bliżej nieokreślonych projektów.
"Myślę, że nie odchodzi się z tej pracy. Myślę, że to jest coś, o czym się marzy, śni. To jest, jeśli chodzi o rynek telewizyjny w Polsce, to jest top of the top. W związku z tym nie do końca chyba kupuję to, że 'mam inne projekty, które zajmują mi czas, w związku z tym nie mogę prowadzić cztery razy w miesiącu Dzień Dobry TVN'. Nie, raczej nie" - powiedział bez ogródek Chajzer w rozmowie z Jastrząb Post.
Mocne słowa. Szczególnie że Chajzer nie rzuca oskarżeń - tylko mówi, że nie wierzy. A między tymi dwoma rzeczami jest spora różnica.
Sprawa Dowbora zbiera kolejnych komentatorów. Wcześniej głos zabrali już Marcin Prokop i Aleksander Michałowski - obaj podobnie ostrożni w słowach, ale podobnie wymowni w tym, czego nie powiedzieli wprost. Co tak naprawdę stało za kulisami tej decyzji? Na razie TVN milczy, a spekulacje rosną z każdym dniem. Piszcie w komentarzach - wierzycie Dowborowi?




