Uścisk dłoni na pożegnanie i jedno zdanie, które mówi więcej niż kwadrans dyplomatycznego gadania. Marcin Prokop w rozmowie z Plejadą skwitował odejście Macieja Dowbora z 'Dzień Dobry TVN' tak szczerze, że nie trzeba było czytać między wierszami.

Maciej Dowbor pod koniec czerwca ogłosił, że żegna się ze śniadaniówką TVN. Syn Krystyny Loskiej wyjaśnił, że chce skupić się na nowych projektach. Tyle oficjalnie. Nieoficjalnie - wszyscy w branży czekali, co powiedzą ci, którzy zostają.

Prokop mówi wprost: program nie pasował do planów

Marcin Prokop od lat jest twarzą 'Dzień Dobry TVN' i to właśnie jego komentarz w rozmowie z Plejadą zelektryzował fanów śniadaniówki. Dziennikarz nie udawał, że nic się nie stało - zamiast tego powiedział dokładnie, co myśli. Według Prokopa Dowbor po prostu miał inne priorytety, a codzienny program telewizyjny zaczął mu w tym przeszkadzać. Żadnego dramatu, żadnych pretensji.

"Jego decyzja, jego sprawa, nic mi do tego. Myślę, że jeżeli ma coś, co chciałby robić zawodowo albo prywatnie i realizować się w tym, a program gdzieś mu w tej układance był przeszkodą, to tylko mogę mu uścisnąć grabę na do widzenia i powiedzieć: wszystkiego dobrego, chłopaku" - stwierdził Prokop w rozmowie z Plejadą.

Krócej się nie da. I trudno się z tym nie zgodzić.

Komplementy i jedno życzenie na drogę

Prokop nie poprzestał na chłodnym pożegnaniu. Zaznaczył, że Dowbor to zawodowiec z wieloletnim stażem, który w telewizji radzi sobie od dawna - prowadzi różne formaty i własny kanał w mediach społecznościowych. Nowe projekty? Zdaniem Prokopa to tylko kwestia czasu.

"Cokolwiek zacznie robić innego, o czym może jeszcze nie wiemy, to na pewno będzie to dobre. Chłopak jest przecież zawodowcem w tym świecie od lat" - ocenił prezenter.

Na koniec dorzucił jedno życzenie, które brzmi jak delikatna sugestia: Dowbor powinien wreszcie odpocząć. "Przy okazji życzyłbym mu, żeby też znalazł czas na wakacje, na odpoczynek [...] po tych dwóch latach. Trzymam kciuki za niego" - dodał Prokop.

Dwa lata w śniadaniówce, codzienne wstawanie o świcie i teraz - wolność. Brzmi jak plan. Co sądzicie o odejściu Dowbora? Dajcie znać w komentarzach.