Agnieszka Pilaszewska zagrała Alinę Krawczyk w 93 odcinkach 'Miodowych lat', ale z dnia na dzień zniknęła z serialu. Przez dwie dekady wszyscy obwiniali Cezarego Żaka o intrygę - podobno wkręcił tam swoją żonę Katarzynę. Teraz aktorka mówi prawdę.
W październiku 1998 roku Polsat wyemitował pierwszy odcinek 'Miodowych lat' - serialu, który przez pięć lat gromadział przed ekranami siedem milionów widzów. W obsadzie znaleźli się Cezary Żak jako motorniczy Karol, Artur Barciś jako pracownik kanalizacji, i ich żony - Agnieszka Pilaszewska i Dorota Chotecka.
Wszystko sypało się w odcinku 93. Pilaszewska nagle zniknęła, a jej miejsce zajęła Katarzyna Żak - żona Cezarego. Fani byli wstrząśnięci. W mediach rozpętała się burza.
Żak miał wymóc zmianę? Wszystko było inaczej
Przez lata krążyły plotki, że Cezary Żak, czując się wielką gwiazdą, postanowił wkręcić do produkcji swoją żonę, grożąc odejściem. Reżyser Maciej Wojtyszko i producent Maciej Strzembosz szybko zdementowali te spekulacje, ale teoria o intrydze Żaków pozostała żywa w świadomości fanów serialu.
Artur Barciś, naoczny świadek całej sytuacji, postanowił bronić Katarzyny Żak. W mediach społecznościowych napisał: 'Wyszło, jak wyszło, ale i tak uważam, że Kasia zachowała się bardzo bohatersko, podejmując wyzwanie. Nie ujmując nic z talentu pierwszej Alinki, ma bardzo trudny charakter, więc z drugą pracowało się lepiej'.
Pilaszewska: 'Nie mogłam sobie pozwolić na rezygnację'
Sama Pilaszewska wcześniej wyznała w wywiadzie dla Plejady, że nie zrezygnowała z serialu z własnej woli. Macierzyństwo rzeczywiście było wyzwaniem, ale to nie był główny powód jej odejścia. 'Nie zrezygnowałam z grania w Miodowych latach, żaden aktor nie może sobie pozwolić na zerwanie kontraktu. Myślenie, że jest inaczej, jest naiwne' - ujawniła.
Teraz, po 25 latach, aktorka postanowiła ostatecznie zamknąć temat. W rozmowie z Plejadą stwierdziła: 'Nie wracajmy do tego, bo do niczego nas to nie doprowadzi. To wydarzyło się lata temu. Jesteśmy z Cezarym Żakiem w dobrych relacjach'.
Serial zakończył się 20 grudnia 2003 roku, a legenda o 'intrydze Żaków' przetrwała do dzisiaj. Teraz wiemy, że była tylko plotką.



