Mandaryna rozpala parkiet, ale Rafał Maserak wie dokładnie, co jej brakuje do triumfu. Juror rzucił żart-nie-żart, który na moment zmroził krew w żyłach 47-latce - 'Jak założy obcasy i zatańczy dobrze w obcasach, to może wygrać'.

Obcasy zamiast sneakersów - warunek Maseraka

Rafał Maserak nie miał zamiaru oszczędzać słów. Tuż po niedawnym odcinku 'Tańca z gwiazdami' ekspert, rozmawiając z 'Faktem', wskazał rzecz, która według niego zagwarantowałaby Mandarynie zwycięstwo. Problem? Mandaryna lepiej czuje się w wygodnym obuwiu na płaskiej podeszwie niż w obcasach. To fakt. Najlepszym dowodem jest rodzinny odcinek, gdy piosenkarka zatańczyła hip-hop ze swoim synem Xavierem w sneakersach - i wtedy właśnie otrzymała maksymalną liczbę punktów. Czterdzieści oczek. Teraz zaś, gdy przeszła do cha-chy w obcasach, dostała 34 punkty. Różnica jest widoczna.

Maserak od początku był dla Mandaryny wymagający. Już na próbie do ramówki Polsatu w sierpniu zwrócił jej uwagę na technikę. 'Powiedział, że źle trzymam stopy. A tylko stałam tam sobie z boczku. I powiedział, że kostki są za daleko' - wspominała wówczas ze śmiechem sama piosenkarka. Ekspert tłumaczył, że każdy uczestnik z doświadczeniem tanecznym startuje z innego pułapu. 'Zawsze osoba, która kiedyś miała do czynienia z tańcem, startuje z innego pułapu. I na pewno będziemy patrzeć na tę osobę bardziej krytycznym okiem pod względem tańca towarzyskiego' - mówił Pomponikowi.

Hip-hop kontra taniec towarzyski - konflikt stylów

Mandaryna ma wieloletnie doświadczenie w hip-hopie, ale to wcale nie gwarancja sukcesu w 'Tańcu z gwiazdami'. Przeciwnie - może jej i pomóc, i zaszkodzić. 'To jest program, który oparty jest na tańcu towarzyskim, a inne rodzaje tańców na pewno pomogą, ponieważ już koordynacja i ruchy jest w tych osobach. Ale chodzi o taniec towarzyski. Jest to bardzo specyficzna dziedzina taneczna. To jest inna forma taneczna' - tłumaczył Maserak jeszcze przed startem edycji. Jego słowa okazały się prorocze. Mandaryna przywykła do swobodnych, niskich pozycji w hip-hopie. Taniec towarzyski wymaga całkowicie innej postawy - prostoty, elegancji, precyzji każdego ruchu. A obcasy? To nie tylko element kostudiału. To narzędzie, które zmienia całą dynamikę tańca.

Dotychczasowe wyniki Mandaryny pokazują konsekwencję: za sambę 28 punktów, za walca 22, za rumbę 29 (bez dziesiątki od gościa specjalnego), za paso doble 31. Dwa razy dotarła do czterdziestu - za hip-hopa ze swoim synem w sneakersach i za cha-chę bez dzisiątki gościa. Marta Wiśniewski ma ogromne wsparcie fanów, ale Maserak jasno daje do zrozumienia: to, czy Mandaryna wygra, zależy od jednej rzeczy - od tego, czy zdecyduje się całkowicie wyjść ze strefy komfortu.

Co na to sama Mandaryna? Na razie milczy, ale każdy jej następny taniec może być odpowiedzią na słowa juror.

'Taniec z gwiazdami' emitowany jest każdej niedzieli o 19:55 w Polsacie.