Błękitna koszula, koronkowy top i stolik w restauracji Grand Palais do wpół do drugiej w nocy. Brad Pitt i Ines de Ramon robią z Paryża własne podwórko.
Para spędza czas we Francji i najwyraźniej nie zamierza się chować. Paparazzi przyłapali ich najpierw na wieczornym spacerze po mieście, a potem przy wspólnej kolacji z grupą przyjaciół w restauracji Grand Palais. Wieczór przeciągnął się do około 1:20 w nocy - i sądząc po zdjęciach, nikt się nie spieszył do domu.
Paryż jako scena dla zakochanych
Brad Pitt i Ines de Ramon - projektantka biżuterii z New Jersey - spotykają się od 2022 roku. Przez długi czas trzymali związek z dala od kamer. Przełom nastąpił w 2024 roku, kiedy zadebiutowali jako para na czerwonym dywanie Festiwalu Filmowego w Wenecji. Od tamtej pory paparazzi coraz częściej ich łapią - podczas wspólnych wyjść, zagranicznych podróży i właśnie takich nocnych paryskich kolacji.
Różnica wieku? Prawie trzydzieści lat. Pitt ma 61 lat, Ines de Ramon - 32. Ani jedno, ani drugie nie sprawia wrażenia, jakby to był problem.
Na wieczór w Grand Palais aktor postawił na błękitną koszulę, jego partnerka wybrała koronkowy top z głębokim dekoltem. Uśmiechy na zdjęciach mówią resztę.
A co z dziećmi?
W tle tej romantycznej sielanki wciąż wisi temat relacji Pitta z dziećmi z byłego związku z Angeliną Jolie. Według nieoficjalnych informacji kilkoro z nich miało stopniowo odcinać się od ojca. Pitt jednak - przynajmniej publicznie - nie komentuje tych doniesień.
Paryskie zdjęcia pokazują człowieka, który najwyraźniej skupia się na tym, co ma przed sobą. Dosłownie i w przenośni.
Czy ta para idzie w stronę ślubu, czy to po prostu bardzo długi, bardzo paryski romans? Dajcie znać w komentarzach, co myślicie.



