Filip Chajzer w drugim odcinku podcastu przyznał, że Bianka już mu czegoś zabroniła. Skutera. Powód? Zmartwienie o jego bezpieczeństwo po przeszłości.
Skutera? Zakazane
W drugim odcinku wspólnego podcastu Filipa i Bianki Chajzer wyszła na jaw mała domowa scena, która pokazuje, jak "funkcjonuje" ich związek. Prowadzący zadał im pytanie o wspólne podróże skuterem. Filip zaczął narzekać: "Nie, bo Bianka mi zabroniła".
Młoda żona natychmiast wtrąciła się z wyjaśnieniem. "Nie! I nie będziemy jeździć! Ani ja, ani ty, ani my!" - powiedziała stanowczo. Jej motywacja? Historia Filipa - miał wypadek, a ona nie chce żyć w strachu. "Wiesz, czym to jest spowodowane? Miałeś jednak wypadek, więc nie chcę siedzieć w domu i się o ciebie martwić" - dodała, widocznie poważnie traktując tę kwestię.
Dystans i potwierdzenia
Podcast drugiego odcinka to głównie odpowiadanie na pytania fanów i rozwianie wątpliwości wokół ich związku. Chajzerowie potwierdzili wiek Bianki (20 lat) i opowiedzieli, jak długo się znali przed ślubem - sprzeczając się z medialną aferą.
Filip przyznał ze śmiechem, że był zaniepokojony - "zakradłem się, bo zbaraniałem, nie wiedziałem, co się dzieje. Wyjąłem sobie twój dowód i zrobiłem: uf! Bianka ma 20 lat". Na wizji wyszło też, jak silnie Filip się w Biankę zakochał od pierwszego wejrzenia - wysyłał jej kwiaty do pracy, aż "stopił jej serce".
Co na to fani? Czy zgadzają się z zakazem skutera?
Udostępnij
Materiał przygotowany przez redakcję z wykorzystaniem narzędzi automatyzacji.