Maja Mecan żyje. To zdanie nie powinno być newsem - a jednak musiała napisać je sama, bo internet zdążył ją pochować.
W piątek fundacja Cancer Fighters poinformowała o śmierci Mai Gadowskiej - dziewczynki, która nagrała piosenkę z Łatwogang i poruszyła miliony serc. Kondolencje zalały sieć. Problem w tym, że część mediów i internautów przy tej wiadomości zaczęła podawać historię... zupełnie innej dziewczynki.
Jak doszło do pomyłki?
Obie Maje walczyły z rakiem, obie nagrały piosenki z raperami, obie były podopiecznymi Cancer Fighters. To wystarczyło, żeby część portali - według Bedoesa "za wszelką cenę chcących być pierwsze" - pomyliła ich tożsamości. Przy nekrologu Mai Gadowskiej pojawiał się życiorys żyjącej Mai Mecan. Rodzina 13-latki musiała sama prostować informacje w mediach społecznościowych.
"Jeszcze raz informuję, że żyję. Przez nieprawdziwe informacje w mediach wiele osób nadal ma wątpliwości. To nie ja odeszłam. Nadal jestem w szpitalu i walczę, ale żyję. Dziękuję za każde wsparcie" - napisała Maja Mecan w poście na Instagramie.
Bedoes nie wytrzymał
Raper, który nagrał z Mają Mecan utwór w ramach akcji charytatywnej, opublikował obszerne oświadczenie. Nie owijał w bawełnę.
"Maja Gadowska 'Majko' odeszła. Maja Mecan żyje, jest w szpitalu, walczy. To są dwie różne Maje, obie nagrały utwory, jedna ze mną, druga z Łatwo. Nie ma w tej walce przegranych" - napisał Bedoes na Instagramie, dodając wprost pod adresem mediów: "które nie potrafiły się doinformować, a które za wszelką cenę chcą być 'pierwsze' powielając fałszywe informacje".
W relacji na Instagramie raper zwrócił się bezpośrednio do Mai Mecan: "Maju Mecan wysyłamy Ci mnóstwo siły, jesteśmy cały czas w kontakcie. Kocham Cię, wysyłam Ci buziaki."
Bedoes zaznaczył też, że medialny szum wokół pomyłki ma przynajmniej jeden pozytywny skutek - więcej osób usłyszy przesłanie, które Maja Gadowska zostawiła po sobie w swoim utworze.
Dwa różne życia, dwie różne walki, jedna koszmarnie niedbała wrzutka w sieci. Miejmy nadzieję, że następnym razem media sprawdzą dwa razy, zanim opublikują.








