Bedoes dowiedział się o śmierci Mai, jadąc na scenę. Zamiast grać swój set, zatrzymał cały festiwal.
Piątkowy wieczór na festiwalu Rap Stacja w Sławie wyglądał inaczej niż zwykle. Bedoes wszedł na scenę z wiadomością, którą dostał w drodze - 13-letnia Maja Gadowska z Fundacji Cancer Fighters nie żyje.
Co powiedział Bedoes ze sceny?
Bedoes zatrzymał koncert i zwrócił się wprost do tłumu - nie z przygotowanym przemówieniem, ale szczerze i bez scenariusza. Raper przyznał ze sceny, że dowiedział się o śmierci Mai w drodze na festiwal i nie wiedział, jak zareagować. "Nic, co teraz powiem, nie będzie dla mnie łatwe. I to nie jest sytuacja, na którą byłem przygotowany. Tym bardziej na festiwalu. Jest mi bardzo przykro" - mówił, zwracając się do fanów podczas występu w Sławie.
Zastanawiał się głośno - minuta ciszy czy przemówienie? Wybrał trzecią drogę. Puścił piosenkę "Wszystkie Marzenia", którą Maja nagrała z Łatwogangiem, i poprosił wszystkich o telefony w górę.
"Pomyślałem sobie, że ta dziewczynka zostawiła po sobie przepiękny utwór. (...) W tej walce nie ma przegranych, bo niebo zyskuje anioła" - powiedział ze sceny.
Cała Polska żegna Maję Gadowską
Maja Gadowska stała się znana dzięki głośnej akcji charytatywnej Łatwoganga - to właśnie ta współpraca sprawiła, że tysiące ludzi poznało jej historię i jej głos. Fundacja Cancer Fighters pożegnała ją słowami: "Dziękujemy Ci za uśmiech, którym poruszyłaś tysiące serc. Za siłę, którą dawałaś innym, i dobro, które po sobie zostawiłaś."
Radio ESKA w dniu śmierci Mai umieściło singiel "Wszystkie Marzenia" na szczycie listy Gorąca 20. Stacja napisała, że w tych okolicznościach "nie mogło być inaczej". Anna Lewandowska, Bagi i dziesiątki innych gwiazd opublikowały pożegnania w mediach społecznościowych.
Bedoes znał Maję osobiście - wcześniej uczcił jej pamięć również wpisem na Instagramie. To jednak gest na żywo, przed tłumem fanów, trafił do sieci i rozszedł się błyskawicznie.
Telefony w górę, piosenka 13-latki grająca na festiwalowej scenie - trudno o mocniejsze pożegnanie. Co o tym myślisz? Napisz w komentarzu.


