Bagi siedzi na fotelu u fryzjera, obok niego nagle pojawia się Małgorzata Rozenek-Majdan. Nie było to zaplanowane spotkanie celebrytów - to był zwykły salon, zwykły dzień, a potem rozmowa, która zmieniła plany obu gwiazd na kolejne tygodnie.
Przypadek czy przeznaczenie? Bagi i Rozenek poznali się w salonie fryzjerskim
Mikołaj Bagiński regularnie otrzymuje zaproszenia do podcastów, wywiadów i projektów. Tym razem jednak coś szczególnego go przekonało. Okazało się, że zadecydowało o tym... całkowicie przypadkowe spotkanie w salonie fryzjerskim.
"Siedzę na fotelu i nagle obok mnie siada Małgosia Rozenek. Czułem, że może mnie kojarzy, ja kojarzyłem oczywiście Małgosię. No i tak siedzimy, siedzimy, trochę się wstydziłem przywitać, bo nie wiedziałem, czy na pewno mnie zna, ale w końcu Małgosia mówi: 'O kurde, Bagi, siemanko'" - wspominał influencer w rozmowie z Pomonikiem.
Z fotela fryzjerskiego przeszli do rozmowy na temat telewizji i internetu. Bagi zrobił sobie notkę mentalną - ta kobieta jest warta czasu. Tuż po tym spotkaniu polecił swojej współpracowniczce zaproponować Rozenek oficjalny projekt.
"Myślałem, że nie spotkam takiej osoby"
Wynik? Podcast "Z bliska" Gazety.pl, w którym Rozenek przepytywała 24-latka. Ponadgodzinna rozmowa w ciągu kilkunastu godzin od publikacji zebrała 40 tys. wyświetleń na YouTube - nie bez powodu. Gwiazdy naprawdę dobrze się kliknęły.
"Małgosia jest tak niesamowicie inteligentną osobą. Kuma internet, kuma bardzo dobrze telewizję" - mówił Pomponikowi. Bagi opisywał podcast jako "bardziej prywatny, rodzinny, emocjonalny" na początku, a potem przechodzący w zagadnienia pracowe i biznesowe.
Influencer nie ukrywał entuzjazmu. "Dzisiaj nawet gadaliśmy przez telefon z pół godzinki. Małgosia jest super. Mam nadzieję, że relacja się utrzyma, bo złapaliśmy wspólne flow" - wyznał. Dodał, że wiele osób mówi mu, że spędzając z nim czas, zyskuje energetyczny "kopa" do działania. "Myślałem, że nie spotkam osoby, która też mi coś takiego będzie dawała, a jak przesiedziałem trochę u Małgosi, bo nagrywaliśmy tiktoki i reelsy, to wyszedłem stamtąd i mówię: 'Nie no, taką mam energię do działania'" - podsumował.
Czy to początek długofalowej współpracy?
Na razie Bagi nie chce niczego konkretnego deklarować, choć źródła podają, że oboje są zainteresowani dalszą współpracą. "Nieuniknione, że zrobimy razem jakieś fajne projekty, bo myślę, że mamy wspólny język, ale też już nauczony moimi doświadczeniami poznawania ludzi, myślę, że najpierw musimy się znacznie lepiej poznać, a potem będę w stanie powiedzieć, że nasza relacja jest taka i owaka" - wyjaśnił.
Co na to fani? Dla wielu obserwatorów to nieoczekiwane połączenie dwóch osób z zupełnie różnych pokoleń show-biznesu brzmi interesująco. Rozenek ma ponad dwie dekady więcej od Bagiego, ale podobnie jak on działa intensywnie w mediach społecznościowych i doskonale orientuje się w trendach.


