Anna Powierza (47 l.) przed laty odkryła swoją słabość - zaręczyny. Pierścionek z brylantami? Tak. Ślub? Nigdy.

# Anna Powierza nigdy nie wyjdzie za mąż. 'Brylanty tak, ślub nigdy'

Anna Powierza, znana z roli Czesi w serialu 'Klan', przyznaała się w podcaście 'Faktu' przed Moniką Richardson, że od lat sabotuje plany ślubne. Aktorka przyznała, że zawsze miała obawy przed ostatecznym krokiem - małżeństwem.

Zaręczyny to jej ideał

Powierza nie ukrywa, że status narzeczonej całkowicie ją zadawalał. W każdym ze swoich związków motywacja kończyła się dokładnie w tym momencie - gdy pojawiał się pierścionek.

"Świetnie mi szło do zaręczyn. Do zaręczyn było ekstra, pierścionki z brylantami są absolutnie fantastyczne. Ale wzięło się ten pierścionek i co dalej? Organizacja, decyzje, rodzina, a czy to w ogóle ma sens? Po rozwodzie jest bardzo trudno, więc może po co?" - wyznała Powierza w podcaście.

Aktorka przyznała, że zawsze przerażała ją wizja tradycyjnego ślubu. "Nigdy nie chciałam. Przerażało mnie to 'tak na wieki wieków'. Chociaż marzyłabym o wielkiej miłości, ale źle bym się chyba czuła z takim kajdanem" - powiedziała.

Papier nie gwarantuje uczucia

Powierza nie planowała z żadnym partnerem wspólnego kredytu ani innych zobowiązań finansowych. W jej opinii, jeśli para się kocha, papier z urzędu stanu cywilnego nie jest do niczego potrzebny.

"Rozdzielmy to: co innego brylant na palcu, a co innego ślub. To są dwie różne rzeczy. Brylanty - pasjami. Ślub - nigdy" - podsumowała stanowczo.

Aktorka wyznała też, że przez lata ukrywała swoje problemy z wagą. Dopiero wizyta u specjalisty pomogła jej zdiagnozować przyczynę i podjąć skuteczne działania. Podobnie jednak nie udało się jej z relacjami - każdy związek kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się myślenie o ślubie.

Powierza pozostaje w dobrych relacjach ze swoim byłym partnerem i wspólnie dbają o komfort ich córki. Czy któregoś dnia zmieni zdanie na temat małżeństwa? Na razie wygląda na to, że pierścionek to jej ostateczny cel w miłości.