Anna Mucha nie boi się mówić o pieniądzach w branży. W najnowszym wywiadzie ujawniła, jak produkcenci wyceniali jej pracę - i dlaczego ostatecznie wybrali inną aktorkę.

Anna Mucha wie, co warta

Anna Mucha od lat nie ukrywa, że zna swoją wartość rynkową. Jako jedna z największych polskich aktorek, ma za sobą role w filmach, serialach, teatrze, a regularnie pojawia się też jako jurorka czy prowadząca programy telewizyjne. W rozmowie z portalem Jastrząb Post przyznała wprost - w branży artystycznej trzeba umieć się o siebie walczyć.

"Drogie panie, my musimy po prostu o siebie walczyć. Walczymy o swój własny interes, o swoją przyszłość, o życie codzienne, o rachunki" - apelowała aktorka. Podkreśliła, że długo aktorki liczyły na niższe wynagrodzenia niż ich męscy koledzy. Sytuacja zmienia się, ale wolno.

Jak producentów oszacowali Muchę

Kiedy zapytano aktorkę, czy kiedykolwiek straciła rolę z powodu zbyt wysokich oczekiwań finansowych, odpowiedź była bardziej skomplikowana - i o wiele bardziej rozbrajająca. Mucha przytoczyła anegdotę, która pokazuje absurd branży.

"Miałam bardzo śmieszną sytuację, ponieważ kiedyś wyciekła lista mailowa kogoś z produkcji, kto szacował, ile pieniędzy ktoś powinien dostać. Ja nie dostałam wtedy w ogóle propozycji, a ta stawka była mocno przesadzona i mocno nieadekwatna wobec tego, na co ja bym się zgodziła" - wyjawiła.

Okazało się, że kwota przypisana jej nazwiskiem była znacznie wyższa niż rzeczywiste wymagania aktorki. Producentów odsunęła jednak nie sama Mucha, ale konkurencja. "Ostatecznie to nie przeszło. Wzięli tańszą koleżankę" - podsumowała z uśmiechem.

Rola agenta i rozpoznawalności

Aktorka zwróciła uwagę, że w ustalaniu wynagrodzeń kluczową rolę odgrywa agent - to on negocjuje warunki finansowe. Jednak na wysokość stawki wpływa też pozycja w branży, doświadczenie i rozpoznawalność.

Mucha podkreśliła, że odpowiedzialność spoczywa również na samych artystach. To oni muszą nauczyć się odpowiednio cenić swoją pracę i talent. Branża artystyczna w Polsce zmienia się wolno, ale zmienia się - i aktorki, takie jak Mucha, działają na rzecz równości wynagrodzeń.