Pierwszy Hyrox Training Camp by Ann za nią. Anna Lewandowska opublikowała podsumowanie wydarzenia w Polsce, a to wpadło prosto w ręce hiszpańskich dziennikarzy z 'Marcy' - nazw ją 'ikoną hyrox' i nie miała na myśli żonę Roberta.
# Anna Lewandowska znów robi furorę za granicą
Anna Lewandowska znowu zrobiła wrażenie na zagranicznych mediach. Tym razem nie chodziło o Roberta Lewandowskiego ani o barceloński stadion - tylko o jej własny projekt sportowy.
Spańska redakcja dziennika 'Marca' poświęciła osobny materiał pierwszemu Hyrox Training Camp by Ann, które Lewandowska zorganizowała w Polsce pod koniec września. W tytule padło określenie, które zdecydowanie przykuwa uwagę - nazwali ją "ikoną hyrox".
Hyrox to jej nowe sportowe wyzwanie
Hyrox to dyscyplina łącząca bieganie z kolejnymi stacjami ćwiczeń siłowych i wytrzymałościowych. Lewandowska stawiła na ten kierunek jako jedną z głównych osi swojej zawodowej aktywności. Podczas obozu uczestnicy pracowali nad kondycją, techniką oraz strategią niezbędną podczas startów.
Sama Lewandowska od początku zapowiadała intensywne kilka dni i regularnie pokazywała fragmenty treningów w social mediach. Po zakończeniu wydarzenia opublikowała podsumowanie z mocnym przesłaniem: "WE DID IT (Zrobiliśmy to!). Od pomysłu, przez organizację, aż po ostatni trening, pierwszy Hyrox Training Camp by Ann za nami".
Hiszpanie widzą w niej prawdziwą ikonę
Wpis trafił daleko poza grono polskich obserwatorów. Magazyn 'Marca' zainteresował się przede wszystkim tym, że Lewandowska zajmuje się sportem na własnym polu - a nie jako żona piłkarza. Choć redakcja w materiale wspomniała o jej związku z Robertem, główny fokus padł na bizneswoman i trenkerkę, która buduje własny projekt.
Od czasu przeprowadzki rodziny do Barcelony tamtejsze media regularnie śledzą jej aktywność zawodową. Tym razem jednak zamiast spekulacji o FC Barcelonie, Hiszpanie przyglądali się jej sportowym ambicjom.
Satysfakcja z pierwszej edycji
W podsumowaniu Anna nie ukrywała zadowolenia z obozu. "To właśnie jest dla mnie siłą hyrox. Wyzwanie, rozwój i ludzie, którzy chcą stawiać sobie poprzeczkę coraz wyżej. Do zobaczenia na startach!" - napisała.
Lewandowska nie zapowiedziała jeszcze kolejnej edycji obozu, ale tytuł "ikony hyrox" przypisany jej przez zagraniczne media zdecydowanie brzmi jak zaproszenie do dalszych działań.
Co na to fani? Czy Anna powinna rozwijać ten kierunek zamiast skupiać się na wcześniejszych projektach?
Zobacz na Instagramie









