Anna Kalczyńska zmienia godziny pracy w Polsacie. Od września prowadzi główne wydanie 'Wydarzeń' o 18:50 zamiast wydania wieczornego - i sama przyznaje, że to dla niej oznacza radykalny zwrot w codzienności.
Przesiadka z poranka na wieczór
Anna Kalczyńska zmieniła stacje, zmieniła godziny - teraz zmienia także swój rytm dnia. Przez lata w "Dniu Dobry TVN" musiała zjawiać się w studiu przed świtem. Polsat News oferuje jej coś zupełnie innego.
"Codziennie ostatnia zamykam studio po 'Wydarzeniach Wieczornych' i jest to niezwykle ciekawe, ponieważ przez długi czas pracowałam na porankach, więc teraz mam inną perspektywę" - wyznała dziennikarka w rozmowie z agencją Newseria. Dodała, że jest "nocnym markiem", więc wieczorna zmiana to dla niej naturalna decyzja.
Dziennikarka nie ukrywa, że nowy tryb pracy jej odpowiada. "Lubię pracować wieczorem, dobrze się wtedy koncentruję. Poza tym bardzo lubię wstawać późno i kłaść się jak najpóźniej, więc nie jest to żaden dyskomfort" - powiedziała. Kalczyńska ujawniła też, że po powrocie do domu z planu "jeszcze coś sobie oglądam" - nie zamyka się na wieczór pracą.
Telewizja to coś więcej niż informacja
W rozmowie z Newseria Kalczyńska rozprawiała się z pogłoską o "śmierci telewizji". Jej zdaniem medium pozostaje żywe i potrzebne, szczególnie w czasach rosnącej samotności społeczeństwa.
"Telewizja jest fantastycznym, ciągle żywym medium i niezwykle potrzebnym w życiu, które staje się dla nas na co dzień coraz bardziej samotne" - argumentowała. "Społeczeństwo się starzeje i też samotnieje, więc telewizja jest medium towarzyszącym".
Tu wkracza element, który zaskoczył - dziennikarka wspomniała o wspólnym oglądaniu z mężem. "Oglądam bardzo dużo seriali polskich i zagranicznych, ale lubimy to, bo to jest trochę platforma do wymiany uwag z mężem. Tak to już jest, że rzadziej się czyta wspólnie, a częściej się ogląda wspólnie" - powiedziała.
Kalczyńska przyznała, że nie omija "Tańca z Gwiazdami" ani nowych formatów Polsatu. Jesienią czeka ją pełna ramówka do obserwacji - zarówno zawodowo, jak i dla przyjemności.
Powrót do newsów po latach
Kalczyńska podkreśliła, że przeprowadzka do Polsatu to dla niej powrót do tego, co kocha najbardziej. "To jest duża zmiana, jeżeli o mnie chodzi, bo przeszłam do Polsat News z anglojęzycznego kanału TVP World, ale mam długą tradycję newsową w swoim CV, więc wróciłam niejako do źródeł" - wyjaśniła.
Wtedy pracowała w TVN przez wiele lat, prowadziła zarówno programy informacyjne, jak i "Dzień Dobry TVN". Przerwa w TVP World była etapem przejściowym - teraz Kalczyńska wróciła do tego, co robi najlepiej.
"W Polsat News czuję się kapitalnie, fantastycznie jest kończyć dzień, wszystko to, co wydarzyło się na świecie i w Polsce" - podsumowała. Od września będzie to robić z głównego wydania o 18:50 - godzina, która zmieni jej cały dzień, ale podobno na lepsze.




