Anna Dymna obchodzi 75. urodziny i ma to gdzieś. Na festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym aktorka bez filtru opowiedziała, jak reaguje na najdziwniejsze komentarze fanów - od uszczypnięć na ulicy po listy pełne reprymend.
# Anna Dymna bez owijania. 'Szczypią mnie na ulicy, by sprawdzić czy żyję'
Anna Dymna obchodzi 75. urodziny i ma to gdzieś. Na festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym aktorka bez filtru opowiedziała, jak reaguje na najdziwniejsze komentarze fanów - od uszczypnięć na ulicy po listy pełne reprymend.
Fani zaczepiają ją na ulicy. Czasem dość osobliwie
Widzowie pamiętają Dymną przede wszystkim z jej młodych ról. Gdy spotykają ją po latach, niektórzy reagują w dość zaskakujący sposób. Okazuje się, że fani pozwalają sobie nawet na fizyczne zaczepianie - szczypią ją, aby rzekomo sprawdzić, czy "naprawdę jeszcze żyje". Aktorka nie pozostawia takich zachowań bez odpowiedzi.
"Sam się pan szczyp. Proszę mnie nie szczypać!" - odpowiada im. Choć podobne sytuacje mogłyby wyprowadzić ją z równowagi, Dymna podchodzi do nich z humorem i dystansem. Podczas rozmowy na festiwalu przyznała, że humor to jej najlepsza broń wobec zmian, które zaszły w jej wyglądzie.
"No dziwią się. Też bym się dziwiła. Taka ładna była dopiero dwie godziny temu w TV, a idzie jakaś gruba baba" - powiedziała bez owijania w bawełnę. "Dostaję czasem listy: 'Nie żryj tyle, zapyziały misiu'" - dodała ze śmiechem.
"Starzy ludzie w tym zawodzie są bardzo potrzebni"
Dymna nie uważa, że wiek powinien oznaczać koniec zawodowej aktywności. Jej zdaniem doświadczeni aktorzy mają na ekranie ważną rolę. "Natomiast ja uważam, że starzy ludzie w tym zawodzie są bardzo potrzebni. Biedni to są sportowcy! Dlatego że starość ich wyklucza z zawodów. A kto zagra starą kobietę lepiej od starej kobiety?" - pytała retoryczne.
Aktorka podkreśliła, że jeśli stara aktorka potrafi się nauczyć tekstu, jeszcze się w miarę rusza i umie coś ogarnąć, to "jest skarbem". "I co ja się mam wstydzić, że co?" - podsumowała z pełnym przekonaniem. Jej słowa to manifest dla wszystkich, którzy myślą, że po 70-tce można zawinąć się w koc i czekać.
Festival Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym stał się okazją do wspomnień z jej filmowych ról, ale też do głośnej refleksji nad przemijaniem - bez lakieru i bez żenady.




