Kawa w Nowym Jorku, ślub na Majorce, rozwód po pięciu latach. Anja Rubik opowiedziała wprost, dlaczego jej małżeństwo z Sashą Kneviciem nie miało szans przetrwać.
Poznali się przy pracy, rozeszli się przypadkowo na ulicy - i właśnie to spotkanie zmieniło wszystko. Anja Rubik wspominała w wywiadzie dla "VIVY!", że kiedy Sasha Knezevic zaczepił ją na nowojorskim chodniku, nawet nie przyszło jej do głowy, że to będzie cokolwiek więcej niż rozmowa znajomych.
"Spieszyłam się na jakąś sesję i nagle zatrzymał mnie na ulicy. 'Aniu, to ja, Sasha, pamiętasz, pracowaliśmy razem?' [...] Kiedy teraz spotkaliśmy się w Nowym Jorku, Sasha zaproponował, żebyśmy następnego dnia wypili wspólnie poranną kawę. Zgodziłam się, ale nawet do głowy mi nie przyszło, że to będzie randka" - mówiła modelka w wywiadzie dla "VIVY!".
Wcześniej ich drogi skrzyżowały się przy nagraniu reklamy w Nowym Orleanie. Oboje byli wtedy z innymi partnerami. Nie wymienili się nawet numerami telefonów.
Sasha pomógł jej uwierzyć w siebie. A potem priorytety się rozjechały
Po nowojorskiej kawie znajomość błyskawicznie nabrała tempa. W Boże Narodzenie 2010 roku para się zaręczyła, a niecały rok później wzięła ślub na Majorce. Anja Rubik nie kryła, jak bardzo Knezevic ją odmienił. "Dzięki niemu uwierzyłam w siebie. Do tej pory wcale nie miałam na swój temat najlepszego zdania. Sasha zarzuca mnie komplementami, pięknie potrafi do mnie mówić. Kiedy słucham jego słów, czuję, jakby mi rosły skrzydła" - wyznała w tym samym wywiadzie dla "VIVY!".
Pięć lat później jednak skrzydła przestały wystarczyć. Modelka przyznała wprost, że ona i Knezevic zaczęli chcieć od życia zupełnie różnych rzeczy. "Doszliśmy do wniosku, że albo ja bym mu nie wybaczyła, albo on mnie. Tak się nie da żyć" - mówiła w magazynie "Wysokie Obcasy Extra".
Rozwód, który trwał latami. 'Nadal się lubiliśmy'
Rozstanie Rubik i Knezevica nie było gwałtownym zerwaniem - i właśnie to czyniło je wyjątkowo trudnym. Modelka opisała ten proces jako długi, bolesny i pełen wzajemnego szacunku. Formalny rozwód sfinalizowali w 2016 roku.
"Jak my się rozstawaliśmy, to nie było tak, że ja coś zrobiłam czy on coś zrobił. Nasze drogi zaczęły się mocno rozchodzić. Ja chciałam czegoś innego od życia, on chciał czegoś innego. Rozeszliśmy się w dwie strony i rozstawaliśmy się bardzo długo. Bo nadal się lubiliśmy. Nadal się szanowaliśmy jako ludzie. To była smutna decyzja, ale konieczna, bo byliśmy nieszczęśliwi" - wyznała Anja Rubik w rozmowie z Plotkiem.
Dwa różne życia, dwie różne drogi i jedno wspólne przekonanie - że dalej tak się nie da. Brzmi znajomo? Podobno tak właśnie wygląda większość rozstań, o których nikt nie mówi głośno. Co myślicie o historii Anji i Sashy - dajcie znać w komentarzach.



