Kawę na Manhattanie, ślub na Majorce i rok ciszy - tak wyglądał koniec jednego z najpiękniejszych małżeństw w świecie mody. Anja Rubik wyznała w końcu, co naprawdę rozbiło jej związek z Sashą Kneneviciem.

Poznali się przy kampanii, zakochali przy kawie w Nowym Jorku, pobrali na Majorce. Anja Rubik i Sasha Knezević przez lata byli synonimem glamour - piękni, stylowi, rozchwytywani. Wyglądali jak para wycięta z luksusowego magazynu. Tyle że za kulisami od dawna coś nie grało.

Jak zaczęła się ich historia

Pierwsze spotkanie było przy pracy - kampania reklamowa, 2007 rok. Ale to przypadkowe wpadnięcie na siebie w Nowym Jorku zmieniło wszystko. Sasha zaprosił Anję na poranną kawę i od tamtego momentu byli razem. Zaręczyny przyszły w Boże Narodzenie 2010 roku. Kilka miesięcy później - ślub w malowniczej Dei na Majorce. Anja stanęła na ślubnym kobiercu w sukni od Petera Dundasa z domu mody Emilio Pucci. Bajka jak się patrzy.

Tyle że bajki się kończą.

Dlaczego się rozstali

Anja Rubik powiedziała wprost, co zabiło jej małżeństwo - i nie był to żaden wielki dramat ani zdrada. Chodzi o coś trudniejszego do naprawienia: zupełnie inne wyobrażenia o życiu.

W 2015 roku modelka przyznała publicznie, że para jest w separacji. Rok później dyskretnie sfinalizowali rozwód. Dopiero potem Rubik zaczęła mówić, jak to naprawdę wyglądało od środka.

"Poznaliśmy się kiedy byliśmy bardzo młodzi i w pewnym momencie zaczęliśmy się rozwijać w różnych kierunkach. Sporo czasu minęło zanim zrozumieliśmy, że chcemy inaczej żyć i nie ma sensu torturować się nawzajem. Ani ja nie byłam szczęśliwa, ani on" - mówiła Anja w wywiadzie dla magazynu "Viva!".

I dodała, że decyzja nie przyszła z dnia na dzień. Rozstania, powroty, rozmowy, próby odbudowania. Długi, bolesny proces, który oboje przeciągali, bo - jak przyznała - wciąż się lubili.

"Ostatecznie uznaliśmy, że aby to mogło dalej funkcjonować, to albo on musiałby z wielu rzeczy zrezygnować, albo ja. I doszliśmy do wniosku, że albo ja bym mu nie wybaczyła, albo on mnie. Tak się nie da żyć" - wyznała Rubik na łamach "Wysokich Obcasów Extra".

Modelka podkreślała, że żadne z nich nic złego nie zrobiło. Nie było zdrady, nie było awantury. Były tylko dwa życia, które zaczęły zmierzać w zupełnie inne strony. I dwie osoby, które w końcu miały odwagę to przyznać.

"Nasze drogi zaczęły się mocno rozchodzić. Rozeszliśmy się w dwie strony i rozstawaliśmy się bardzo długo. Bo nadal się lubiliśmy. Nadal się szanowaliśmy jako ludzie. To była smutna decyzja, ale konieczna" - mówiła Anja.

Dziś oboje żyją osobno. Bez żalu, podobno bez dramatów. Może właśnie dlatego, że nie czekali, aż zaczną się nienawidzić.

Czy można rozstać się z klasą? Anja Rubik mówi, że tak - i wygląda na to, że jej i Saszy udało się to zrobić. Co wy na to?

Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF
Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF
Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF
Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF
Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF
Anja Rubik i Sasha Knezević
© KAPIF