Dom sprzedany, nowe mieszkanie znalezione - a na skórze wytatuowane rysunki córek. Maciej Pela zamknął ostatni rozdział swojego małżeństwa z Agnieszką Kaczorowską w sposób, którego nikt się nie spodziewał.
Dom sprzedany, nowe mieszkanie znalezione - a na skórze wytatuowane rysunki córek. Maciej Pela zamknął ostatni rozdział swojego małżeństwa z Agnieszką Kaczorowską w sposób, którego nikt się nie spodziewał.
Przez lata tworzyli jeden z bardziej medialnych związków polskiego show-biznesu. Wspólne zdjęcia, nagrania z dziećmi, sielankowe kadry z domu. Potem przyszedł program "Królowa przetrwania" i - jak podają źródła - Kaczorowska miała tam mocno zaprzyjaźnić się z dźwiękowcem pracującym na planie. Małżeństwo zaczęło się rozpadać. Rozwód stał się faktem, a Agnieszka stosunkowo szybko znalazła nowego partnera - Marcina Rogacewicza, z którym teraz prowadzi wspólny biznes, jeździ w trasy z teatrem tanecznym i sprzedaje własne perfumy.
Co Pela zrobił z ich wspólnym domem?
Po rozwodzie nieruchomość przypadła Maćkowi. Tancerz szybko zdecydował, że nie zamierza w niej zostać. Dom był pełen wspomnień - pierwszych kroków córek, rodzinnych spacerów, przetańczonych wieczorów. Zbyt wielu, żeby normalnie funkcjonować.
"Nie będę udawać, że przeszłość nie istnieje. Ten dom to masa wspomnień: pierwsze kroki moich córek, długie wiosenne spacery, smutki i radości oraz dużo przetańczonych godzin. Znalazłem nowe miejsce do życia, gdzie mogę odetchnąć" - napisał Pela na Instagramie, ogłaszając sprzedaż.
Dom trafił na rynek i znalazł nabywcę. Pela wyprowadził się i zaczął nowy etap.
Tatuaż, który zaprojektowały córki
Nowe lokum to jednak nie był koniec zmian. Pela postanowił uwiecznić to, co dla niego najważniejsze - w dosłownym sensie. Na skórze.
Na swoim Instagramie pokazał właśnie tatuaż, który zrobił na pamiątkę - i który jest czymś więcej niż typowym wzorem z katalogu. Projekt stworzył wspólnie z córkami.
"To są tatuaże, o których zawsze marzyłem. Tak, to są rysunki moich córek, ich podpisy, a do tego one same w trakcie tworzenia tych małych arcydzieł. Postacie dziewczynek są zrobione w nurcie realizmu, przeniesione ze zdjęć, a rysunki odtworzone 1:1 tak, aby nie stracić charakteru i prawdziwości tych obrazów" - wyznał uradowany fanom.
Dom można sprzedać. Tatuaż zostaje na całe życie. Pela najwyraźniej dobrze wie, co chce zabrać ze sobą w przyszłość, a co zostawić za sobą.
Czy to najlepszy sposób na nowy start? Piszcie w komentarzach.



