Anita Werner zapowiedziała swój powrót. Miesiąc temu zniknęła z anteny TVN zaraz po świętowaniu ćwierćwiecza stacji, którą otworzyła 25 lat temu jako pierwsza prowadząca serwis. Teraz ujawniła, gdzie się podiewała - i kiedy znowu zobaczymy ją w studiu.

Urlop po Europie zamiast pracy

Anita Werner nie pojawiała się w 'Faktach' TVN przez cały ostatni miesiąc. Po tym, jak 9 sierpnia stacja obchodziła 25-lecie swojego istnienia - a dziennikarka jako gościnnie wspominała swój debiut z 2001 roku - nagle zniknęła z ekranu. Fani zastanawiali się, co się stało. Teraz wiadomo.

Na swoim Instagramie Werner pokazywała, gdzie się znajduje. Włochy, Apulia, następnie Słowenia - para z jej partnerem Michałem Kołodziejczykiem odbywała European road trip. "Biegałam o poranku w Neapolu, potem Apulia, a ostatnio zachwycałam się pięknem Bledu" - można było prześledzić ich trasę po postach.

"Dziś też widzimy się w Faktach" - ogłosiła triumfalnie

We wtorek wieczorem Werner sama potwierdziła koniec urlopu. Na Instagramie zamieściła post: "Kto lubi wracać do pracy po wakacjach? Ja! Dziś też widzimy się w 'Faktach' TVN o 19:00! Do zobaczenia". Podekscytowanie było widać w każdym słowie.

Fani od razu zalepili komentarze komplementami. "Najpiękniejsza", "Wspaniała", "Pięknie i elegancko" - pisali widzowie. Dla nich powrót Anity to była радость wieść po miesiącu bez jej twarzy na wizji.

Od modelki i aktorki do ikony dziennikarstwa

Werner nie zawsze była dziennikarką. Na początku kariery pracowała jako modelka i aktorka. Jednak przed 25 laty postanowiła zmienić ścieżkę zawodową i postawiła na dziennikarstwo - trafiła na pierwsze dni TVN24.

"9 sierpnia 2001 roku o godzinie 12:00 poprowadziłam pierwszy serwis informacyjny TVN24. Ruszyła pierwsza w Polsce całodobowa telewizja informacyjna. Złośliwi żartowali wtedy, że będzie nas oglądać siedem osób, z czego sześć znamy" - wspominała na Instagramie. "A ja nie zdawałam sobie wtedy sprawy, jak długą i piękną zawodową podróż właśnie zaczynam".

Ta "długa podróż" ciągnie się do dzisiaj. Po miesiącu odpoczynku wśród włoskich plaż i słoweńskich jezior Werner znowu zasiadła przed kamerą. Dla fanów - wreszcie.