Irena Santor zniknęła z mediów i fani zaczęli się niepokoić. Alicja Majewska zakończyła spekulacje jednym zdjęciem.

91-letnia Irena Santor od jakiegoś czasu rzadziej pokazywała się publicznie. Dla fanów, którzy pamiętają jej przejmujące wyznanie sprzed kilku miesięcy, cisza w mediach brzmiała niepokojąco. W rozmowie ze Światem Gwiazd artystka mówiła wprost: "Myślałam, że dobrze byłoby zasnąć i nie obudzić się już więcej. Ale to tak, jakbym gdzieś uciekała i nie chciała podjąć wyzwania". Takich słów się nie zapomina.

Majewska pokazała Santor - i wszystko jasne

Alicja Majewska w środowe popołudnie wrzuciła na swój Instagram zdjęcie, na którym obie piosenkarki pozują razem. Krótki podpis - "Z Irenką Santor" - powiedział wszystko. Irena Santor wygląda dobrze, a przyjaźń między artystkami jest bardzo widoczna.

Pod postem natychmiast zaroiło się od komentarzy. Fani nie kryli wzruszenia. "Najwspanialszy duet", "Moje dwie ulubione piosenkarki", "Wspaniałe ikony polskiej piosenki" - pisali jeden przez drugiego. Trudno się dziwić - obie artystki to żywa historia polskiej muzyki rozrywkowej.

Santor wcześniej mówiła o końcu

Irena Santor jakiś czas temu ogłosiła koniec kariery koncertowej. Mimo to pojawiała się na wydarzeniach branżowych i udzielała wywiadów. Jej słowa o tym, że chciałaby móc się kiedyś "pożegnać", wywołały wtedy falę niepokoju wśród fanów - teraz przynajmniej wiadomo, że legenda polskiej piosenki czuje się dobrze i spędza czas z bliskimi przyjaciółmi ze sceny.

Miło wiedzieć, że przyjaźnie w show-biznesie naprawdę istnieją. Paniom Irenie i Alicji życzymy dużo zdrowia. Trzymacie kciuki?