Aleksandra Kwaśniewska pojechała na ostatnią "Potańcówkę u Musiała" sezonu i nie żałuje ani chwili. Żona Kuby Badacha wraz z przyjaciółką szalała cały weekend - od eleganckiej restauracji po imprezę na dziedzińcu Pałacu Czapskich w Warszawie.
Ostatnia potańcówka roku
Aleksandra Kwaśniewska nie mogła przegapić ostatniej "Potańcówki u Musiała" w sezonie 2026. Impreza Maćka Musiała odbyła się 5 września na terenie Akademii Sztuk Pięknych przy Krakowskim Przedmieściu - na dziedzińcu zabytkowego Pałacu Czapskich. Żona Kuby Badacha postanowiła zaznaczyć swoją obecność i zrelacjonowała całe szaleństwo na Instagramie dla swoich obserwatorów.
Oleńka okazała się wielką fanką tego cyklicznego wydarzenia. "Ostatnia potańcówka w sezonie. Oraz ostatni biforek przed ostatnią potańcówką" - potwierdziła z uśmiechem na twarzy. Przed imprezą Kwaśniewska i jej przyjaciółka zadbały o solidny posiłek w eleganckiej restauracji, aby mieć energię na całą noc zabawy.
Co czeka fanów do następnych wakacji?
Niestety dla miłośników "Potańcówek u Musiała" to oznacza długą przerwę. Aleksandra potwierdziła, że wrześniowa edycja była ostatnią w tym roku. Kwaśniewska wydawała się zmęczona, ale zadowolona - impreza Maćka Musiała przerosła jej wszystkie oczekiwania. Jednak do następnego sezonu fani będą musieli czekać aż do wakacji.
Wiele wskazuje na to, że Ola Badach (jak wolą ją nazywać bliżsi) jest fanką takich imprez i nie boi się spędzać wolny czas aktywnie. Żona słynnego muzyka regularnie dzieli się swoją aktywnością na Instagramie, a jej obserwatorzy cenią szczerość i naturalność, z jaką podchodzi do życia publicznego.
Czy Aleksandra pojawi się na pierwszej "Potańcówce" przyszłego sezonu? Wszystko wskazuje na to, że tak. Na razie jednak pozostaje wspomnienie z ostatniego weekendu - biforki, muzyka i taniec na terenie jednego z warszawskich zabytków.



