Akop Szostak wszedł na czerwony dywan, trzymając za rękę kobietę, której twarzy jego fani nie musieli długo szukać w pamięci. Była uczestniczka 'Warsaw Shore' - i najwyraźniej coś się między nimi kręci.
Akop Szostak wszedł na czerwony dywan, trzymając za rękę kobietę, której twarzy jego fani nie musieli długo szukać w pamięci. Była uczestniczka Warsaw Shore - i najwyraźniej coś się między nimi kręci.
Czerwony dywan, splecione dłonie i tysiące komentarzy
Na imprezie towarzyszącej przygotowaniom do gali Fame MMA Szostak pojawił się u boku Oli Krzesik - celebrytki znane z reality show stacji MTV. Para nie kryła się z bliskością: weszli razem, trzymali się za ręce, pozowali do zdjęć. Fani błyskawicznie skojarzyli twarze i internet zaczął działać w swoim tempie.
Żadne z nich oficjalnie nie potwierdziło związku. Ale zdjęcia mówią wystarczająco dużo - przynajmniej zdaniem obserwujących.
Skąd Akop wraca - bo kontekst tu robi robotę
Przypomnijmy: za Szostakiemroku naprawdę ciężki rok. Rozstanie z żoną Sylwią Szostak po ponad dekadzie małżeństwa, błyskawiczny nowy związek z Michaliną Zagórską, wspólne mieszkanie, zaręczyny - a potem i to runęło. Sam ogłosił rozstanie na Instagramie, pisząc wprost: "Tak, z Michaliną nie jesteśmy już razem. Zbyt dużo mojego prywatnego życia było już publiczne, a dziś czuję, że potrzebuję zostawić pewne rzeczy tylko dla siebie".
Brzmiało to jak zapowiedź spokojniejszego rozdziału. Wyszło inaczej.
Tymczasem jego była żona Sylwia też nie próżnuje. W podcaście "Mówię wam" u Mateusza Hładkiego przyznała, że jest w nowym związku: "Jestem w relacji nowej, która się bardzo dobrze rozwija. Myślę, że im dalej będę trzymała tę relację od mediów, tym będzie to zdrowsza relacja". Rozsądne podejście - szkoda, że były mąż niekoniecznie podziela tę filozofię.
Akop za to zdaje się robić wszystko dokładnie odwrotnie: czerwone dywany, splecione dłonie, zdjęcia w obiektywach branżowych fotografów. Może to świadome wyjście z cienia po miesiącach trudnych newsów? A może po prostu - zakochani rzadko myślą o strategii PR?
Jedno jest pewne: temat Szostaka w polskim internecie nie stygnie. Co wy na to - kibicujecie tej parze czy wolicie jeszcze poczekać na oficjalne potwierdzenie?



