Ada i Michał Tyszka wreszcie powiedzieli całą prawdę. Para ze "Rolnika szuka żony" przez dwa lata ukrywała nie tylko istnienie córki Zosi - kryła też dramat, który prawie ich zniszczył.

Ślub w tajemnicy, córka ukryta przed fanami

Ada i Michał poznali się w 9. edycji "Rolnika szuka żony". Michał do ostatniej chwili wahał się między kandydatkami, ale sen o Adzie rozwiał jego wątpliwości. W finale ogłosili, że chcą być razem. Rok później - w lipcu 2023 - wziął ślub. Niedługo potem na świecie pojawiła się Zosia. Jednak fanów show czekała niespodzianka: przez kilka lat o dziecku nie wiedzieli prawie nic. Para trzymała prywatność jak najściślejszy sekret. "Przeprowadzka do miasta nauczyła nas prawdziwego życia" - przyznała Ada w nowym reportażu "Rolnik szuka żony. Odwiedziny". Okazało się, że Michał nie widział siebie jako rolnika. Para wyprowadzila się z wsi do Białymstoku, gdzie wynajęła przytulne mieszkanie. Tam jednak czekał ich najtrudniejszy okres.

"To był stan, w którym nie poznawałam Michała"

W rozmowie z Grzegorzem Dobkiem Ada ze łzami w oczach opisała depresję poporodową. "Miałam pretensje do siebie. To było najcięższe. To był stan, w którym ja nie poznawałam Michała. Patrzyłam na niego i nie poznawałam własnego męża" - mówiła, drżąc głosem. Michał słuchał obok, również wzruszony. Wspominał, jak bezradnie patrzył na żonę, która potrzebowała pomocy, której on w tamtym momencie nie potrafił dać. Ale para stanęła na wysokości zadania. Cała rodzina - teściowie, rodzice Ady, jej siostra i przede wszystkim Michał - udzielili wsparcia, które uratowało związek. "Nie odpuszczasz, kiedy wszyscy inni by odpuścili" - powiedział Michał, opisując swój wybór pozostania u boku żony. To słowa, które teraz wędrują po mediach społecznościowych. Internauci zaczęli rozumieć, dlaczego Ada i Michał przez dwa lata byli niemal niewidoczni w sieci. Nie było to lenistwo - to była walka o przetrwanie.

Fani płakali przed ekranami

Wyznania pary poruszyły widzów do łez. Komentarze pod odcinkiem pękały z uznania dla ich szczerości i dojrzałości. "Ogromna odwaga by tak pięknie i szczerze mówić o rzeczach trudnych" - pisała jedna z fanek. "To wspaniali, odpowiedzialni i dojrzali młodzi ludzie. Stworzyli tak piękną relację, że aż chwyta za serce" - dodawała inna. Wiele osób przyznawało, że teraz rozumie, dlaczego para wybrała ciszę zamiast blasku fleszy. "Nie każdy chce w danym momencie zapraszać innych do swojego życia" - pisali. Historia Ady i Michała okazała się świadectwem nie romantycznej bajki, ale prawdziwej, trudnej miłości - tej, która testuje, ale i umacnia. Co na to fani Plotucha? Czy zaskoczył was ten zwrot w historii "Rolnika"?