Żaneta Rosińska przez lata była znana jako pogodynka TVN. Teraz - jako pani Wojewódzka z własnym programem - dostaje gratulacje z całej Polski.

Kuba Wojewódzki zasłynął z długiej listy głośnych związków. Anna Mucha, Renata Kaczoruk, Anna Markowska z "Top Model" - każdy romans kończył się tak samo: hukiem w mediach i kolejną plotką. Dlatego gdy w zeszłym roku w swoim show ogłosił, że jest już po ślubie, mało kto mógł uwierzyć, że Kuba Wojewódzki naprawdę się ożenił.

Wybranka? Żaneta Rosińska - pogodynka TVN. Według doniesień uroczystość odbyła się w październiku. Para nigdy oficjalnie nie potwierdziła szczegółów ślubu, ale Żaneta od czasu do czasu daje znać o sobie - i o mężu - w mediach społecznościowych. Pamiętacie jej żart, który obiegł internet? "Mąż koleżanki zmienił dla niej nawyki. Zazdroszczę jej. Mój zmienił dla mnie tylko orientację" - pisała z przymrużeniem oka.

Żaneta Rosińska ma własny program. I to już hit

Żaneta Rosińska zadebiutowała jako prowadząca "Projektu City" na TVN Style - i pierwszy odcinek okazał się strzałem w dziesiątkę. Oglądalność zaskoczyła nawet ją samą. "Bardzo dziękujemy za wysoką oglądalność i ciepłe przyjęcie naszego pierwszego odcinka. Nie sądziłam, że Świnoujście ma tak dużo mieszkańców" - napisała na swoim profilu uradowana prowadząca.

Wcześniej sama zapowiadała tę zmianę w swoim CV: "W moim CV nie było jeszcze nic różowego, ale właśnie się nagrało" - pisała tajemniczo przed premierą, dodając podziękowania dla ekipy.

Gratulacje płyną strumieniem, a mąż zostawia serduszko

Pod postem Żanety w komentarzach momentalnie zrobiło się tłoczno. Fani nie szczędzili ciepłych słów: "Toooo jest taaaaaak wspaniałe! Piękna Twoja energia i cudowny uśmiech udziela się cały odcinek. WE WANT MORE" - pisał jeden z widzów. Inni wtórowali: "Zrobiliście świetny odcinek, a Ty jesteś wspaniała i bardzo ciepła w stosunku do ludzi".

Ktoś dorzucił złośliwie - choć pewnie z przymrużeniem oka - że "małżeństwo z Kubą pani służy". Dumny mąż odpowiedział po swojemu: zostawił serduszko pod postem żony. Skromnie, ale wymownie.

Sceptycy od początku szeptali, że Żaneta awansuje w TVN między innymi dlatego, że Wojewódzki ma w stacji niezłą pozycję. Ona sama najwyraźniej woli udowadniać klasę wynikami oglądalności. Jak na razie - działa.

Co sądzicie o nowym programie żony Wojewódzkiego? Dajcie znać w komentarzach.