Sandra Kubicka organizuje partnerowi urodziny nad Como, pakuje syna do auta na Mazury i wychwala Zaorskiego przy każdej nadarzającej się okazji. On odpowiedział pięcioma słowami.

Sandra Kubicka organizuje partnerowi urodziny nad Como, pakuje syna do auta na Mazury i wychwala Zaorskiego przy każdej nadarzającej się okazji. On odpowiedział pięcioma słowami.

Urodziny nad jeziorem Como i Mazury z synkiem

Para spędziła czerwiec intensywnie. Najpierw wspólny wyjazd na Mazury - największe upały, jezioro, rodzinny relaks z małym Leonardem. Potem Kubicka zaplanowała Zaorskiemu urodziny we Włoszech, nad jeziorem Como - ulubionym miejscem polskich celebrytów. Weekend pełen niespodzianek, który modelka zorganizowała podobno od A do Z.

Sandra nie kryje, że przy Zaorskim czuje się jak nastolatka. Otwarcie przyznaje w sieci, że dawno niczego podobnego nie poczuła. Każdą wolną chwilę chętnie spędza z gdańskim biznesmenem, a on regularnie pojawia się w jej życiu razem z synem.

Zaorski przemówił. Krótko

Adam Zaorski wrzucił na swój profil kilka prywatnych kadrów z minionego miesiąca. Na wybranych przez niego zdjęciach znalazło się selfie z Kubicką - oboje wystawili dziubki do obiektywu - oraz ujęcie z motorówki i kadr sprzed domku letniskowego, gdzie Sandra bawi się z synkiem Leonardem.

Podpis pod postem? "Ten czerwiec nie był zły" - napisał Zaorski. Żadnych pochwał, żadnych wyznań, żadnego przesadzania. Kontrastuje to wyraźnie ze stylem Kubickiej, która o partnerze mówi głośno i chętnie przy każdej okazji.

Fani pary natychmiast zareagowali - część uznała powściągliwość biznesmena za ujmującą, inni żartowali, że to najbardziej romantyczna recenzja miesiąca, jaką można sobie wyobrazić. Jak widać, w tej relacji to Sandra jest głośniejsza. Zaorski woli działać niż mówić - i chyba właśnie to ją w nim urzekło.

Czy ta różnica temperamentów im służy? Sądząc po uśmiechach na zdjęciach - jak najbardziej. A wy co myślicie o tej parze? Dajcie znać w komentarzach.