Wspólne mieszkanie kupili dosłownie chwilę temu. Teraz Żabson i Lila Janowska ogłosili, że ich sześcioletni związek dobiegł końca.

Fani przez lata śledzili ich relację jak serial - z napięciem, ciepłem i nadzieją na happy end. Żabson i Lila Janowska związali się w 2020 roku i szybko stali się jedną z ulubionych par młodego pokolenia internetu. Raper i influencerka nie ukrywali uczucia - chętnie dzielili się prywatnymi historiami, pojawiali się razem na branżowych eventach, a niedawno postawili kolejny krok i kupili wymarzone mieszkanie.

Wydawało się, że to już gotowy przepis na długoletnią miłość.

'Emocje z czasem się zmieniają'

W czwartek na swoich profilach w mediach społecznościowych oboje opublikowali wspólne oświadczenie. Krótkie, spokojne, bez dramatów.

"Po prawie sześciu wspólnych latach podjęliśmy decyzję o rozstaniu. To była wspólna i przemyślana decyzja - między nami nie wydarzyło się nic złego. Czasami po prostu drogi ludzi się rozchodzą, a emocje z czasem się zmieniają. Przez te lata przeżyliśmy razem bardzo dużo dobrych chwil i zawsze będziemy mieć do siebie szacunek oraz wdzięczność. Nadal możemy na siebie liczyć i zamykamy ten etap w zgodzie i dobrych relacjach" - czytamy w oświadczeniu.

Dodali też prośbę do obserwatorów: nie doszukiwać się konfliktów tam, gdzie ich nie ma.

Fani w szoku. 'A to mieszkanie?'

Komenty posypały się błyskawicznie. Wielu obserwatorów nie może uwierzyć, że para, która właśnie wbiła się we wspólne cztery ściany, jednocześnie kończy związek. Pytanie o to, co teraz stanie się z mieszkaniem, pojawia się w każdym wątku.

Inni piszą po prostu, że żal - bo Żabson i Lila uchodzili za parę, która naprawdę się lubiła, a nie tylko pozowała do zdjęć.

Rozstanie ogłoszone wspólnie, w zgodzie i bez wzajemnych oskarżeń to w show biznesie rzadkość. Czy to znaczy, że ta przyjaźń przetrwa tam, gdzie miłość nie dała rady?

Co wy na to - dajecie im szansę na pozostanie przyjaciółmi?