Xavier Wiśniewski nie czekał na oficjalne ogłoszenie. On i siostra Fabienne sami złożyli dwa i dwa - i po prostu zapytali rodziców wprost.
Michał Wiśniewski twierdzi, że z Mandaryną zbliżyli się dopiero pod koniec czerwca. Pola Wiśniewska mówi, że wiedziała o wszystkim już od stycznia. A ich syn Xavier? Miał swój własny sposób na dowiedzenie się prawdy.
"Sami to wydedukowaliśmy"
Xavier Wiśniewski w rozmowie z ESKA.pl przyznał, że wiadomość o ponownym zejściu się rodziców była dla niego zaskoczeniem - podobnie jak dla reszty Polski. Ale 24-latek i jego siostra Fabienne nie czekali, aż ktoś im coś oznajmi. Kiedy Michał i Mandaryna zaczęli się częściej widywać, dzieci same wyciągnęły wnioski.
"Nie było wielkiego obwieszczania. Faktycznie, jak zaczęli się częściej widywać w czerwcu, to sami to wydedukowaliśmy i zapytaliśmy ich wprost" - powiedział Xavier w rozmowie z ESKA.pl.
Słowa syna pokrywają się więc z wersją ojca. Michał Wiśniewski zapewniał wcześniej, że ich relacja z Mandaryną odżyła właśnie w czerwcu - co stanowczo przeczy sugestiom, jakoby miał rzekomo spotykać się z byłą żoną jeszcze w trakcie małżeństwa z Polą.
Kciuki trzyma, ale ciekawość pozostaje
Xavier nie kryje, że kibicuje rodzicom. Już wcześniej mówił wprost, że ich szczęście jest dla niego ważniejsze niż własne zaskoczenie całą sytuacją.
"Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki, na pewno na razie roznieśli internet" - przyznał syn muzyka.
Jedno pozostaje niejasne: Pola Wiśniewska podobno twierdzi, że o relacji swojego eks z Martą wiedziała już od stycznia. Michał i Xavier mówią o czerwcu. Ktoś tu mija się z prawdą - albo przynajmniej z datami.
Czy ta historia ma jeszcze jakieś nieujawnione rozdziały? Komentujcie.

