Xavier Wiśniewski miał dwa lata, gdy rodzice się rozstali. Teraz, po ponad dwóch dekadach, Michał i Mandaryna wrócili do siebie - a syn powiedział, co o tym myśli.
Xavier Wiśniewski miał dwa lata, gdy rodzice się rozstali. Teraz, po ponad dwóch dekadach, Michał i Mandaryna wrócili do siebie - a syn powiedział, co o tym myśli.
"Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek byli razem"
Xavier Wiśniewski nie pamięta rodziców jako pary - i nie ma w tym przesady. Gdy Michał i Mandaryna rozstali się w 2006 roku, chłopiec miał zaledwie cztery lata. W rozmowie ze Światem Gwiazd przyznał wprost: "Ja nawet do końca nie pamiętam, żeby oni kiedykolwiek byli razem. Dla mnie perspektywa była taka, że mam jednego, mam drugiego i oni są osobno, mogę sobie przyjść do jednego albo do drugiego, nie do obydwojga naraz".
To chyba najprostszy opis dzieciństwa w rozbitej rodzinie, jaki można sobie wyobrazić. Bez dramatu, bez pretensji - po prostu tak było.
Mandaryna i Michał Wiśniewski pobrali się w lutym 2002 roku. Ich spektakularny ślub kościelny odbył się w grudniu 2003 roku w lodowej kaplicy w szwedzkiej Kirunie - na lodowych tronach, w sukni z piórami, transmitowany przez TVN w reality show. Kosztował podobno około 2 milionów złotych. Bajka trwała niecałe trzy lata.
W 2006 roku Mandaryna powiedziała w wywiadzie dla "Gali": "Nie chcę rozdrapywać ran. Po prostu musiałam się spakować, bo już nie mogłam i nie chciałam tam mieszkać". Dodała, że "przestali być partnerami" - i nie wiedziała nawet, kiedy dokładnie to się stało.
Szok, ale "super widzieć ich szczęśliwych"
Powrót rodziców po ponad 20 latach Xavier przyjął z zaskoczeniem - ale pozytywnym. W rozmowie dla Eski nie ukrywał emocji: "Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki, na pewno na razie roznieśli internet".
"Nas" - bo Xavier mówił też w imieniu siostry Fabienne, urodzonej w 2003 roku. Oboje dorastali z rodzicami osobno. Teraz mają szansę zobaczyć ich razem po raz pierwszy jako dorośli ludzie.
Sam Michał Wiśniewski potwierdził związek na Instagramie, wyznając: "Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę".
Dzieci kibicują. Fani kibicują. Jedyne pytanie brzmi: czy tym razem się uda?








