Dziesięć lat w jednej obsadzie to nie żart. Wysocki i Żak wspólnie grali w objazdowym przedstawieniu 'Dziwna para' - i sami przyznają, że po ponad trzystu spektaklach poczuli się wyczerpani.

Wojciech Wysocki i Cezary Żak to duet, który show-biznes zna od lat. Teraz, gdy obaj wracają do "Rancza", aktor serialu Mieczysława Wezołu postanowił ujawnić prawdę o ich wieloletniej współpracy.

Dziesięć lat wspólnych spektakli

Ścieżki zawodowe Wysockiego i Żaka przecinały się wielokrotnie - zarówno w teatrze, jak i na planie kultowego serialu TVP. Największą przygodą okazało się jednak objazdowe przedstawienie "Dziwna para", w którym grali przez dekadę. W obsadzie znaleźli się również inni aktorzy "Rancza" - Viola Arlak, Kasia Żak czy Artur Barciś.

"Grywamy ze sobą od czasu do czasu. Przez dziesięć lat jeździliśmy z takim objazdowym przedstawieniem 'Dziwna para'. Obsada była w dużej części złożona z aktorów i aktorek 'Rancza'. Grała tam Viola Arlak, Kasia Żak, Czarek Żak, no i Artur Barciś. To było bardzo fajne przedstawienie" - wspominał Wysocki.

Zmęczenie po trzystach przedstawieniach

Długa trasę teatralna doprowadziła jednak do zmęczenia. Wysocki nie kryje, że po ponad trzystach spektaklach zarówno on, jak i Żak poczuli się wyczerpani - szczególnie Cezary, który nosił główną rolę na barkach.

"Dobrze nam się razem pracowało, ale po ponad trzystu przedstawieniach troszeczkę się zmęczyliśmy. Głównie właśnie Czarek, bo to on tam ciągnął główną rolę i na pewno było to bardzo wymagające" - przyznał aktor w rozmowie z mediami.

Mimo zmęczenia, obaj panowie szanują swój warsztat i nie zamykają drzwi przed współpracą. "Cezary to jest bardzo dobry aktor i byłoby szkoda nie wykorzystać jego potencjału, a ja zawsze chętnie z nim grywam" - podsumował Wysocki.

Fani "Rancza" mogą być zadowoleni - obaj aktorzy wracają do serialu, a ich chemistry na ekranie mówi samo za siebie. Czy tym razem zmęczenia będzie mniej? Zobaczymy, gdy serial pojawi się na antenie Telewizji Polskiej.