Agnieszka Woźniak-Starak nie potrzebuje dużo - kilka fotek z psami i jedno zdanie, które rozkłada na łopatki kilkadziesiąt tysięcy ludzi naraz. Tym razem trafiła w dziesiątkę.
Z okazji obchodzonego 1 lipca Dnia Psa prezenterka wrzuciła na Instagram serię uroczych kadrów - siebie i swoich czworonogów. Zdjęcia mogłyby być zwykłym, słodkim contentem. Ale podpis sprawił, że sieć dosłownie eksplodowała.
"Nie zasługujemy na psy" - i to zdanie wszystko mówi
"Nie zasługujemy na psy. Ale mamy ogromne szczęście, że są z nami" - napisała Woźniak-Starak pod zdjęciami na Instagramie. Krótko, bez owijania w bawełnę. I właśnie dlatego komentarze posypały się jak lawina.
"Chciałbym kiedyś nauczyć się czerpać z każdego dnia tyle radości, ile potrafi pies. Nie myśleć o tym, co było. Nie martwić się o to, co będzie. Po prostu być" - napisał jeden z fanów. "Uwielbiam Cię Aga za Ciebie samą i za miłość do zwierząt. Ewidentnie mój człowiek" - wtórowała mu inna obserwatorka.
Woźniak-Starak od lat nie ukrywa, że zwierzęta to dla niej nie hobby, a część rodziny. W rozmowie z magazynem "Elle" przyznała wprost: "Gdy myślę o tym, co w życiu najważniejsze, nie jest to praca, choć tę mam fajną, ale rodzina i bliscy, których częścią są również moje zwierzęta".
"Od dziecka kocham zwierzęta" - historia miłości, która zaczęła się od namówienia rodziców
Miłość do psów ma u niej korzenie głębsze, niż można by sądzić. W programie "Dzień Dobry TVN" opowiadała, że to ona jako dziecko wywalczyła pierwszego czworonoga w domu - rodzice zwierząt nie mieli, ale córka wiedziała swoje. "Od dziecka kocham zwierzęta i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Moi rodzice nie mieli zwierząt, to ja namówiłam ich na pierwszego psa. A potem już poszło!" - wspominała.
I rzeczywiście - poszło. Dziś jej psy regularnie pojawiają się na Instagramie i zbierają więcej serc niż niejeden zawodowy influencer.
Fani są zgodni: "Tylko ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta - zrozumieją". A Wy? Jesteście drużyną kota czy psa - dajcie znać w komentarzach.



