Łukasz Kadziewicz zaczął poprawiać suknię Agnieszki Woźniak-Starak, ale nie tylko suknię. Na ramówce TVP fotoreporterzy przyłapali parę prowadzących "Pytania na śniadanie" w momencie, który mówi o ich relacji o wiele więcej niż jakikolwiek cytat.
# Woźniak-Starak i Kadziewicz na ramówce TVP. Gorące sceny za kulisami
To była kwestia czasu. Od kiedy Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do TVP i zasiadła obok przystojnego siatkarza Łukasza Kadziewicza w "Pytaniach na śniadanie", fani spekulują o rzeczywistej naturze ich relacji. W czwartek wieczorem, podczas prezentacji jesiennej ramówki publicznego nadawcy, wszystkie wątpliwości rozwiały się w mgnieniu oka.
Gładził jej nogę na oczach fotoreporterów
Do sceny doszło podczas pozowania dla kamer. Kadziewicz pochylił się nad Agnieszką, udając że poprawia jej kreację, ale jego dłoń nie zatrzymała się na sukni - reporterzy przyłapali moment, w którym były reprezentant Polski w siatkówce głaszcze po udzie prowadzącej. Nie była to zwykła poprawa stylizacji. Gesty były zbyt czułe, zbyt intymne. Obecne na miejscu kamery wszystko zarejestrowały.
"Czy o poranku też tak poprawia ci włosy?"
Jakby tego było mało, reporterka dostrzegła jeszcze bardziej osobisty moment - za kulisami Agnieszka poprawiała i głaskała włosy Łukaszowi. Gdy dziennikarze to zauważyli, jedna z nich nie mogła się powstrzymać i krzyknęła wprost: "Czy o poranku też tak poprawia ci włosy?" Kadziewicz, przyłapany na gorącym uczynku, widocznie się zmieszał. Przez chwilę nie wiedział, jak zareagować na tak bezpośrednie pytanie.
"Pomidor!" - Kadziewicz ucina spekulacje
W końcu odpowiedział krótko i wymijająco: "Pomidor!" - próbując szybko zmienić temat i uciszyć wścibskich dziennikarzy. Ale było już za późno. Scena rozprzestrzeniła się błyskawicznie, a sieć zawrzała od spekulacji.
Sam Łukasz wielokrotnie chwalił Agnieszkę publicznie. W rozmowie z dziennikarzem podkreślał: "To jest niesamowita osoba z ogromnym bagażem doświadczenia. Zawsze jest pierwsza, zawsze jest uśmiechnięta, zawsze jest przygotowana. Wiem, że zawsze mogę na niej polegać". Ale wczorajsze sceny mówią znacznie więcej niż komplementy wypowiadane przed mikrofonem.
Para, którą widzowie początkowo uważali za nieodpowiednią kombinację, okazała się mieć niezwykły kontakt. Czy to zwykła chemia pracownika, czy coś więcej? Na razie obu głównym bohaterom udaje się utrzymać profesjonalizm na antenie, ale ramówka TVP pokazała, że za kulisami ich relacja jest zdecydowanie bardziej... ciepła.



