Michał Wiśniewski miał wszystko - i wrócił do Mandaryny. Na ostatnim koncercie dał temu wyraz w sposób, którego nikt się nie spodziewał.

Michał Wiśniewski miał wszystko - i wrócił do Mandaryny. Na ostatnim koncercie dał temu wyraz w sposób, którego nikt się nie spodziewał.

Od niedzieli kolorowa prasa nie może się uspokoić - lider Ich Troje podobno wrócił do Marty, swojej drugiej żony. Formalnie jest jeszcze związany z Polą Wiśniewską - ich rozwód ugrzązł w sądzie, a pozew złożony przez Polę ma podobno liczyć aż 700 stron. Tymczasem Michał i Marta wyglądają na to, że świetnie bawią się całym zamieszaniem medialnym.

Co dokładnie powiedział Wiśniewski ze sceny?

Podczas wykonywania przeboju Ich Troje "Kochaj mnie kochaj" Wiśniewski zatrzymał się i wydarł do publiczności: "Miałeś wszystko, a teraz znowu jesteś z Mandaryną, k*rwa... K*rwa mać...". Nagranie z koncertu momentalnie trafiło na TikToka i rozeszło się po sieci w ekspresowym tempie.

Żart? Gorzka refleksja? Sceniczny numer obliczony na kliki? Publiczność podobno zareagowała euforią. Wiśniewski doskonale wie, że teraz każde jego słowo jest na wagę złota - i nie zamierza tego marnować.

Budowanie marki "power couple" na żywo

W rozmowie dla "Faktu" z Moniką Richardson Wiśniewski przekonywał, że tym razem chce budować relację z Martą z dala od mediów. Jego działania mówią jednak co innego - wywiady, scena, TikTok. Mandaryna ze swojej strony podobno odwiedziła sklep jubilerski i przymierzała pierścionki zaręczynowe. Oboje karmią zainteresowanie mediów, jakby mieli do tego podpisany kontrakt.

Czy Mandarynie będzie do śmiechu, gdy obejrzy nagranie z koncertu? I co na to Pola, która wciąż formalnie jest żoną Michała? Komentujcie - bo ta historia dopiero się rozkręca.

Michał Wiśniewski
© TikTok
Michał Wiśniewski
© TikTok
Michał Wiśniewski, Mandaryna
© KAPIF
Michał Wiśniewski, Mandaryna
© KAPIF
Michał Wiśniewski, Mandaryna
© KAPIF